Praca za granicą - to już się tak nie opłaca

Lekarze cały czas mogą liczyć na dobrą pracę za granicą, choć wydaje się, że zainteresowanie wyjazdami zarobkowymi nie jest duże.

Wyjazdy lekarzy do pracy za granicą monitoruje się, rejestrując liczbę wydawanych przez NIL zaświadczeń o kwalifikacjach zawodowych. Liczba wydanych zaświadczeń nie oznacza jednak, że z kraju wyjechało tyle osób ile pobrało zaświadczenia. 

‒ Możemy tylko domniemywać, że lekarz który zgłosił się do nas po zaświadczenie faktycznie wyjechał, ponieważ lekarze nie mają obowiązku zgłaszać nam faktu wyjazdu. Dlatego ilość wydanych zaświadczeń nie musi wcale oznaczać, że wyjechało tyle osób ile je pobrało ‒ tłumaczy portalowi rynekzdrowia.pl Katarzyna Strzałkowska, rzeczniczka NIL. 

Według danych NIL w 2005 r., czyli w rok po wejściu Polski do Unii Europejskiej, zaświadczenia o kwalifikacjach potrzebne do pracy za granicą odebrało 2086 tys. dla lekarzy. Ten wysoki poziom zgłoszeń utrzymał się w 2006 r., kiedy to po zaświadczenia do NIL wystąpiło 2059 lekarzy. 

Od 2007 r. ilość lekarzy zgłaszających się po zaświadczenia potrzebne do wyjazdu za granicę zaczęła się zmniejszać. Przełomowy był rok 2008, w którym lekarze otrzymali podwyżki, a wysoki kurs złotego sprawił, że wyjazd za granicę przestał być tak opłacalny jak wcześniej. W 2009 r. po zaświadczenia zgłosiło się tylko 802 lekarzy. 

Wydaje się, że nawet światowy kryzys gospodarczy nie wpłynął znacząco na decyzje lekarzy dot. wyjazdów za granicę, ponieważ ‒ jak informuje NIL‒ w okresie od stycznia do grudnia 2010 r. po zaświadczenia wystąpiło 706 medyków. 

Analogicznie sytuacja przedstawiała się jeśli chodzi o lekarz dentystów. W 2005 r. po zaświadczenia wystąpiło 775 dentystów, w 2006 ‒ 508, a w 2009 już tylko 179. W okresie styczeń ‒ grudzień 2010 r. zaświadczenia pobrało 205 dentystów. 

Pielęgniarki początkowo często wyjeżdżały do pracy za granicą bez pobierania zaświadczeń o kwalifikacjach. Wynikało to m.in. z faktu, że podejmowały zatrudnienie w opiece długoterminowej lub domach opieki społecznej, gdzie kwalifikacje często nie były wymagane. Ta sytuacja zaczęła się zmieniać od 2006 r. i obecnie pielęgniarki szukające pracy na ogół występują o zaświadczenia o kwalifikacjach. 

W maju br. rynek pracy dla Polaków otwierają Niemcy i Austria, wobec tego nie jest wykluczone, że wśród medyków zwiększy się też zainteresowanie zatrudnieniem za granicą, tym bardziej, że właśnie w Niemczech potrzeba wielu lekarzy. Warunkiem zatrudnienia jest oczywiście biegła znajomość niemieckiego.

Według Gazety Prawnej, w Niemczech lekarz z drugim stopniem specjalizacji może liczyć nawet na 5 tys. euro brutto miesięcznie, często plus zakwaterowanie i pomoc w przeprowadzce. Pielęgniarka na ok. 2 tys. euro brutto. 

Polscy medycy mogą zawsze liczyć na zatrudnienie we Francji, Holandii, Belgii, Danii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Irlandii. Trudniej będzie w krajach południowych ‒ Hiszpanii, Włoszech, Portugalii, Grecji. 

Więcej: Gazeta Prawna

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH