Polityka/Rynek Zdrowia | 07-01-2019 12:24

Poznań: setki pacjentek w miejskim gabinecie ginekologicznym

W Poznaniu, od października 2018 roku działa pierwszy miejski, darmowy gabinet ginekologiczny, bez klauzuli sumienia. Przez niewiele ponad dwa miesiące odwiedziło go blisko tysiąc pacjentek. Kobiety chwalą gabinet, ale prolajferzy widzą w nim tylko zło.

Kobiety chwalą gabinet, ale prolajferzy widzą w nim tylko zło. Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

Otworzenie całodobowego gabinetu ginekologicznego finansowanego z miejskiej kasy zapowiadał, przed wyborami samorządowymi, prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Wówczas decyzję tą krytykowała prawica twierdząc, że chce ułatwić kobietom dostęp do tabletek "dzień po", bo antykoncepcja awaryjna od ubiegłego roku dostępna jest wyłącznie na receptę. 

Gabinet ruszył z początkiem października. Mogą z niego skorzystać wszystkie kobiety, które nie mogą czekać w kolejkach na wizytę u ginekologa refundowaną przez NFZ, a których też nie stać na wizyty prywatne.

W gabinecie faktycznie wypisywane są tabletki "dzień po", antykoncepcyjne, ale także diagnozowane bardzo poważne schorzenia. Kilka pacjentek rozpocznie leczenie nowotworu, o którym wcześniej nie wiedziały.

Miejski gabinet prowadzi Fundacja Fanari.

Więcej: www.polityka.pl