Poznań: charytatywna aukcja na pierwszy w regionie Dom Autysty Pieniądze uzyskane z licytacji posłużą do uzbierania wkładu własnego, aby fundacja mogła się starać o fundusze unijne na budowę placówki. Fot. Archiwum

85 prac podarowanych przez artystów i kolekcjonerów sztuki współczesnej można będzie licytować w sobotę (3 grudnia) podczas charytatywnej aukcji w poznańskim CK Zamek. Pieniądze z licytacji zostaną przekazane na stworzenie pierwszego w regionie Domu Autysty.

Dochód z aukcji zostanie przekazany na stworzenie jednego z pierwszych w Polsce i zarazem pierwszego w regionie Domu Autysty.

Aukcja rozpocznie się w sobotę o godz. 16. W licytacji można będzie brać udział także za pośrednictwem portalu artinfo.pl. Na tej stronie dostępny jest również cały katalog licytowanych prac.

Jak podkreślił w rozmowie z PAP prezes fundacji Dom Autysty Adam Kompowski, pomysł stworzenia Domu Autysty w Poznaniu narodził się z troski rodziców o przyszłość ich dzieci. W Polsce - jego zdaniem - nie ma żadnego systemowego rozwiązania dla dorosłych niesamodzielnych osób w ogóle, nie tylko dla autystów.

O stworzenie spójnych zasad finansowania tego typu miejsc i zmianę dotychczasowych przepisów od lat zabiega m.in. Porozumienie Autyzm Polska, zrzeszające blisko 60 organizacji pozarządowych zajmujących się osobami z autyzmem.

Kompowski zaznaczył, że sytuacja dorosłych osób z autyzmem jest w Polsce niezwykle trudna. Jak mówił, obecnie na terenie całego kraju działa tylko jedna tego typu placówka - pod Krakowem. Według rodziców dzieci z autyzmem, takie miejsca w Polsce nie powstają m.in. ze względu na brak odpowiedniego finansowania, w przeciwieństwie np. do rozwiązań w innych europejskich państwach.

- Każdy rodzic dba o swoje dziecko i chce zapewnić mu jak najlepszą przyszłość - w naszym przypadku jest zupełnie tak samo - mówił Kompowski.

Dodał, że dopóki dzieci są w wieku szkolnym, oferta dla nich jest, a problem pojawia się, kiedy dorastają, bo wtedy - jak mówił - jakby świat przestawał się nimi interesować, mimo że przecież nigdzie nie znikają.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że nasze dzieci nigdy nie będą samodzielne, ale kiedy zrozumieliśmy, że tak naprawdę po zakończeniu edukacji nie ma dla nich żadnej oferty, postanowiliśmy sami działać - podkreślił.

- Warsztaty Terapii Zajęciowej czy zajęcia dzienne nie są przystosowane dla osób z autyzmem. Poza tym w rodzicach jest też taka obawa, by ich dzieci mogły się gdzieś schronić, kiedy rodzice będą starzy, kiedy nie będą mieli po prostu siły się nimi odpowiednio zająć, czy też po śmierci rodziców - mówił.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH