Nauka postępowania z rannymi: opatrunek, ułożenie, sposób transportu z pola walki - tego wszystkiego musiały nauczyć się dziewczęta, które w czasie Powstania Warszawskiego pomagały rannym.

Halina Jędrzejewska pseudonim „Sławka” z kompanii „Jerzyk”, batalionu „Miotła” , zgrupowania AK „Radosław”, która w sierpniu 1944 r. miała 18 lat wspomina, że wykonywania zastrzyków sanitariuszki uczyły się wzajemnie na sobie - informuje info.elblag.pl

Każda z nich miała przygotowaną na godzinę „W” torbę z lekami i opatrunkami, strzykawkami i igłami. W czasie Powstania uzupełniano zawartość toreb w bardzo różny sposób - początkowo w szpitalach do których był dostęp, w punktach aptecznych, czasem w aptekach, do których można było dotrzeć.

Bywało, że to mieszkańcy miasta przynosili do powstańczych punktów opatrunkowych własne materiały opatrunkowe. Pod koniec Powstania brakowało jednak wszystkiego. Zrzuty miały miejsce w późniejszym okresie, a ponadto spadały na tereny zajęte przez Niemców.

Jak wspomina Halina Jędrzejewska, pierwszych tygodniach warunki dla pacjentów szpitala polowego i możliwości działania w oddziałach chirurgicznych były dobre. Ranni leżeli w łóżkach, byli myci, żywieni i operowani w warunkach przypominających szpitale w okresie przed Powstaniem.

W miarę pogarszania się sytuacji oddziałów powstańczych także sytuacja pacjentów i załóg szpitali stawała się coraz trudniejsza. 

Lekarze operowali non stop przez kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt godzin, pielęgniarki i sanitariuszki wykazywały się niezwykła troskliwością o rannych, a ekipy szpitali, punktów opatrunkowych i sanitariaty liniowe - niewyobrażalną odwagą i determinacją w ratowaniu życia rannych.

Więcej: www.info.elblag.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH