Obowiązek imiennego ewidencjonowania klientów przez solaria chce wprowadzić Waldemar Andzel, poseł PiS.

Polityk wysłał już w tej sprawie pismo do minister zdrowia, Ewy Kopacz.

Proponuje także, by w solariach zawisły tablice informujące o szkodliwości sztucznego opalania, a salony były obowiązkowo wyposażone w tzw. melanometry, czyli urządzenia badające odporność skóry na działanie promieni UV.

Parlamentarzysta przypomina, że związek opalania w solarium ze zwiększoną zapadalnością na raka skóry jest dowiedziony naukowo. Badania wykazały, że osoby opalające się w solarium przed 30. rokiem życia o 75 proc. częściej chorują na czerniaka, który jest złośliwym nowotworem skóry. W związku z tym w czerwcu br. niemiecki Bundestag podjął decyzję o tym, że z solarium mogą korzystać jedynie osoby pełnoletnie.

Pomysł posła nie znalazł uznania wśród kolegów z sejmowych ław. Zdaniem członka Sejmowej Komisji Zdrowia Bartosza Arłukowicza (Lewica), propozycja posła PiS jest przesadna: - Proponuję pójść kroczek dalej i mierzyć siłę wiatraczka wentylacyjnego w łóżku opalającym, by ustrzec klientów od zapalenia ucha.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH