Ponad 530 razy interweniowali tej zimy ratownicy GOPR w Beskidach Wypadków narciarskich tej zimy wydarzyło się więcej niż w analogicznych okresach poprzednich lat Fot. Barney Moss/Flickr (CC BY 2.0) (zdjęcie ilustracyjne)

Ponad 530 interwencji podjęli już tej zimy ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR - podał w poniedziałek (21 stycznia) ratownik dyżurny stacji w Szczyrku, Dawid Kubala. Najczęściej udzielali pomocy narciarzom na stokach. Ok. 20 razy wyruszali również na wyprawy poszukiwawcze.

Kubala poinformował, że w miniony weekend goprowcy byli wzywani ponad 60 razy. Jeszcze kilka lat temu tak duża liczba interwencji w ciągu dwóch dni byłaby traktowana jako smutny rekord. Obecnie staje się normą.

Zdaniem Jerzego Siodłaka, naczelnika Grupy Beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, wypadków narciarskich tej zimy wydarzyło się więcej niż w analogicznych okresach poprzednich lat. To m.in. wynik tego, że sezon zimowy rozpoczął się w Beskidach wcześniej. Wpływ na liczbę interwencji ma także rosnąca popularność beskidzkich kurortów, szczególnie Szczyrku, gdzie ostatnio gruntownie zmodernizowana została infrastruktura narciarska. Na stokach jest mnóstwo narciarzy. Przyczyną wypadków jest głównie nadmierna brawura i przecenienie własnych umiejętności.

Naczelnik wskazał, że ratownicy najczęściej mają do czynienia z drobniejszymi urazami kończyn, jak np. skręcenia stawów. Zdarzają się jednak też złamania, czy poważne urazy wielonarządowe.

Ratownicy GOPR pomagają w niecodziennych sytuacjach. W minioną sobotę do tzw. studni drzewnej, która tworzy się po obfitych opadach śniegu, głównie wokół świerków, wpadł snowboardzista. W rejonie Zbójnickiej Kopy w Szczyrku mężczyzna zszedł ok. 10 m poza trasę, żeby sfotografować widoczne stamtąd Tatry. Upadek z ok. 2,5 m w dół przy takiej ilości śniegu na szczęście nie spowodował żadnego urazu, ale poszkodowany nie był w stanie wydostać się o własnych siłach. Pomóc musiało mu trzech ratowników.

Pomimo ciężkich warunków na beskidzkich szlakach i apeli GOPR o rozsądek zdarzają się turyści, którzy idą w góry bez odpowiedniego przygotowania. O tym, jak jest to niebezpieczne, przekonała się w sobotę kobieta, która ugrzęzła w głębokim śniegu w okolicach Przełęczy Kocierskiej. Wybrała się w góry bez nart skiturowych lub rakiet śnieżnych. Pomoc goprowców okazała się niezbędna.

Grupa Beskidzka jest największą spośród działających w ramach GOPR. Korzeniami sięga Beskidzkiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, które powstało w listopadzie 1952 r. Działa na terenie Beskidu Śląskiego, Żywieckiego, Małego i zachodniej części Makowskiego. Grupa zrzesza ok. 300 czynnych ratowników. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.