Polacy również robią pompki, by zwrócić uwagę na problem weteranów Pomysłodawca akcji zwrócił uwagę na dane mówiące o tym, że mniej więcej co godzinę żołnierz mający za sobą służbę na misji w Iraku lub Afganistanie popełnia samobójstwo. Fot. Archiwum

Mająca charakter internetowego wyzwania, wywodząca się z USA, akcja "22 pompki dla 22 weteranów" zatacza w Polsce coraz szersze kręgi. By zwrócić uwagę na problemy żołnierzy cierpiących na zespół stresu pourazowego pompki robią wojskowi, piłkarze i osoby prywatne.

Akcja została zapoczątkowana kilka lat temu; jej pomysłodawca zwrócił uwagę na dane mówiące o tym, że mniej więcej co godzinę żołnierz mający za sobą służbę na misji w Iraku lub Afganistanie popełnia samobójstwo.

Uczestniczący w przedsięwzięciu przez 22 dni, codziennie wykonują 22 pompki, filmują realizację wyzwania i nominują do niego kolejne osoby.

W mediach społecznościowych od pewnego czasu obserwować można było głównie obecnych i byłych wojskowych angażujących się w akcję. Pompki robili już żołnierze m.in. z 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, 18. Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego, czy 6. Batalionu Powietrznodesantowego z Gliwic.

W akcję włączyli się piłkarze Pogoni Szczecin; na stronie drużyny znaleźć można filmik, jak wspólnie robią pompki na murawie boiska. Udział w akcji biorą też np. uczniowie Centrum Edukacji Mundurowej w Ełku i dziennikarze Radia Szczecin.

Wyjazd żołnierza na misję jest doświadczeniem stresującym: wiąże się z dodatkowym obciążeniem obowiązkami wynikającym ze służby, realizowaniem zadań w warunkach bezpośredniego zagrożenia życia, przebywaniem w innym kulturowo środowisku, nierzadko w innym klimacie, daleko od bliskich. Bywa że stres przekracza możliwości adaptacyjne żołnierza, stając się tzw. stresem traumatycznym, swoistą formą urazu bojowego. Jego następstwem jest tzw. zespół stresu potraumatycznego - PTSD (Post Traumatic Stress Disorders).

Objawy PTSD mogą być różne: koszmary senne, przeraźliwe obrazy wracające także w czasie dnia, stany odrętwienia, apatii i izolacji od otoczenia, ale także niepokój, lęk, stany pobudzenia, agresja, drażliwość czy brak koncentracji.

Specjaliści zajmujący się badaniami nad PTSD u żołnierzy analizują nie tylko psychologiczne, ale także medyczne przyczyny tego problemu. U części osób, u których rozpoznano zespół stresu pourazowego, badania z wykorzystaniem technik neuroobrazowania wykazano zmiany w strukturach mózgu.

Zmiany te, jak wskazują eksperci, mogą być wynikiem nie tylko bezpośrednich urazów czaszkowo-mózgowych, ale również innych, często bagatelizowanych czynników związanych z działaniem fali uderzeniowej wybuchu, toksycznym wpływem gazów wyzwalających się w czasie spalania materiałów wybuchowych, a także gazów wydzielanych przez palące się materiały, np. plastik i paliwo. Najnowsze badania nad PTSD obejmują także jego podłoże temperamentalne i osobowościowe.

Szacuje się, że w Polsce PTSD dotyczy w ok. 7-10 proc. żołnierzy. W armii amerykańskiej odsetek ten wynosi ok. 30 proc. 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH