Uzależnienie od nikotyny jest przypisane pod symbol jednostki F17. Pod tym symbolem mieszczą się zaburzenia psychiczne i inne objawy spowodowane paleniem tytoniu.

Teoretycznie więc osoba rzucająca nałóg, może otrzymać miesiąc zwolnienia lekarskiego.

Palacz, podobnie jak narkoman, może cierpieć na szereg objawów po odstawieniu papierosów. Czuje się słabo, nadmiernie się poci, mogą drżeć mu ręce, kołatać serce, może być bardziej agresywny, zdenerwowany, nie mówiąc już o samej kwestii stresu.

- Pacjentowi rzeczywiście należy się zwolnienie na kilka dni, ale dostaje je z tytułu powikłań – wyjaśnia w Gazecie Wyborczej Dorota Lewko-Ninkiewicz, lekarz rodzinny i specjalista chorób wewnętrznych.

- Nie znalazłam żadnej jednostki chorobowej, która bezpośrednio wskazuje na to, że można dostać zwolnienie na rzucenie palenia. Ale wiele można pod to podciągnąć. Efekt toksyczny tlenku węgla, uporczywy kaszel, niewydolność oddechowa, przewlekły nieżyt oskrzeli. Możliwości jest sporo - mówi Anna Krysiewicz, rzecznik ZUS.

Wśród palaczy zdania też są podzielone. Jedni mówią, że o zwolnieniu nie myślą, bo siedząc w domu, ciągle myśleliby o paleniu. Inni - że zwolnienie by się przydało, bo nie pracując, łatwiej opanować stres. Na dłuższe zwolnienie nikt jednak nie powinien liczyć.

Na rynku dostępne są leki działające na ośrodkowy system nerwowy, że kilka dni na rzucenie palenia w zupełności wystarczy. No chyba, że komuś brakuje silnej woli. Wtedy nie pomogą ani leki, ani tym bardziej zwolnienie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH