Płock: pani z drożdżówkami dziękujemy

- Nie lubię, gdy daję palec, a ktoś bierze rękę - Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku skomentował postępowanie pani, której zezwolił na sprzedaż drożdżówek w szpitalnej świetlicy. Umówili się, że będzie handlowała z wózka, tymczasem urządziła sklepik z regałami.

Przedsiębiorcza pani od bułek, która wcześniej handlowała tylko przed szpitalem na Winiarach, poskarżyła się Gazecie Wyborczej, że dyrektor ją szykanuje i przypomniała, że szpital to nie prywatny folwark jakiegoś człowieka. Jak napisała GW, w Płocku ”trwa wojna dyrektora dużego szpitala o drożdżówki, że konflikt zaostrza się i żadna ze stron nie zamierza ustąpić”.

Dyrektor utrzymuje, że pomieszczenie świetlicy wykorzystywane jest także do innych celów, natomiast ekspansja handlowa doprowadziła do tego, że punkty z drożdżówkami rosły w szpitalu i przed szpitalem jak na drożdżach.

Poczuł się oszukany, a w każdym biznesie - jak zauważył - oszukać można tylko raz. Oznajmił więc, że ”nie ma dla tej kobiety miejsca w szpitalu”.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH