PPOZ przypomina: ostrożnie z grzybami

Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ) ostrzega, że bawimy się grzybobraniem - często ryzykując zdrowiem i życiem swoim i swoich najbliższych. Tymczasem wyprowadzenie chorego z ciężkiego zatrucia jest bardzo trudne.

Bożena Janicka, prezes PPOZ  i lekarz rodzinny, podkreśla, że zatrucia grzybami zwykle są wynikiem niedoświadczenia grzybiarzy, fatalnych pomyłek lub lekkomyślności. - A to oznacza, że można by było ich uniknąć, gdyby grzybiarze byli bardziej ostrożni - dodaje.

Jak informuje Janicka, do zatruć dochodzi zazwyczaj po spożyciu nieznanych grzybów lub wskutek mylnego zidentyfikowania grzybów trujących, nieprawidłowego przyrządzenia oraz z powodu osobniczej nadwrażliwości na grzyby jadalne.

Bożena Janicka przekazuje kilka zasad dzięki którym zatrucia grzybami możemy uniknąć: należy zbierać grzyby tylko dobrze znane; nie zbierać grzybów przejrzałych; nie kupować grzybów będących mieszaniną różnych gatunków trudnych do rozpoznania, o kapeluszach oddzielonych od trzonów; grzyby kupowane na targowiskach muszą posiadać atest klasyfikatora; świeże grzyby nie przetrzymywać nawet w lodówce.

PPOZ przypomina, że nie wolno podawać grzybów dzieciom. Jeśli coś złego dzieje się po zjedzeniu grzybów, należy szybko wezwać lekarza. Ważne jest także - jeśli jest to możliwe - zabezpieczenia resztek zjedzonych grzybów do badań toksykologicznych.

Doktor Iwona Maj, prezes PPOZ w regionie leszczyńskim, informuje, że większość zatruć objawia się bólami głowy, brzucha, nudnościami i biegunką. - Konieczna jest wtedy natychmiastowa pomoc medyczna. - mówi Iwona Maj. Zastrzega, że objawy zależą od rodzaju grzyba - niektóre mogą się pojawić już po kilkudziesięciu minutach, inne po kilkunastu godzinach, a nawet po dwóch dniach.

Doktor Barbara Rodziewicz z Poznania podkreśla, że wyprowadzenie chorego z ciężkiego zatrucia grzybami jest prawie niemożliwe. Według niej niebezpieczeństwo zwiększa się w przypadku, gdy mija sporo czasu zanim chory trafi do lekarza. Jeśli pomoc nie nadejdzie szybko, dochodzi do groźnych uszkodzeń nerek i wątroby.

- W przypadku, gdy objawy występują krótko po spożyciu potrawy, należy jak najszybciej sprowokować wymioty, a wymiociny zabezpieczyć do analizy - radzi Barbara Rodziewicz. Jej zdaniem w miarę możliwości należałoby także zabezpieczyć do analizy kał chorego oraz resztki spożytej potrawy, co umożliwi identyfikację gatunku grzyba poprzez analizę mikroskopową.

- Pamiętajmy, że przy zatruciach muchomorem sromotnikowym występuje faza pozornej poprawy, po której stan chorego gwałtownie się pogarsza. Wezwany w porę lekarz może uratować mu życie - mówi Rodziewicz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH