Operacja pod warunkiem pokrycia kosztów pogrzebu, czyli o chirurgii XIX wieku Fot. archiwum

W latach 40. XIX w. operacja była tak ryzykowna, że wielu chirurgów w ogóle nie chciało się jej podejmować i wolało się ograniczyć do leczenia dolegliwości zewnętrznych, takich jak choroby skóry czy powierzchowne rany. Do operacji chirurgicznej zawsze uciekano się w ostateczności i jedynie wówczas, gdy było to sprawą życia lub śmierci.

Lekarz Thomas Percival radził chirurgom, żeby między zabiegami zmieniali fartuchy i czyścili stół oraz narzędzia nie ze względów higienicznych, lecz po to, żeby unikać „wszystkiego, co może wywoływać przerażenie”. Mimo to niewielu stosowało się do jego zaleceń. 

Nacięcia chirurgiczne dokonywane w dużych szpitalach miejskich wiązały się z tak wielkim ryzykiem infekcji, że operacje ograniczały się jedynie do najpilniejszych przypadków - czytamy w Gazecie Wyborczej, która cytuje fragmenty książki Lindsey Fitzharris „Rzeźnicy i lekarze. Makabryczny świat medycyny i rewolucja Josepha Listera”.

Szpitale powszechnie nazywano domami śmierci. Niektóre przyjmowały tylko tych chorych, którzy wzięli ze sobą pieniądze na pokrycie kosztów własnego pochówku. Inne, tak jak St. Thomas’ Hospital, pobierały podwójną opłatę, jeśli dana osoba została uznana za „odrażającą” przez pracownika odpowiedzialnego za przyjmowanie chorych. Jeszcze w 1869 r. chirurg James Y. Simpson zauważył, że „żołnierz na polu bitwy pod Waterloo ma większe szanse na przeżycie niż człowiek, który idzie do szpitala”.

Bardzo ryzykowne były też porody w szpitalach. W latach czterdziestych XIX w. w Anglii i Walii co roku w wyniku infekcji bakteryjnych, takich jak posocznica połogowa (zwana również gorączką połogową), umierało mniej więcej trzy tysiące matek. Wiele kobiet umierało również z powodu ropni miednicy, krwotoków albo zapalenia otrzewnej.

Więcej: www.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.