Olsztyn: liczba dzieci, ofiar dopalaczy nie maleje Olsztyn: liczba dzieci, ofiar dopalaczy nie maleje. Fot. Archiwum

Liczba młodych ludzi, którzy trafiają do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie po zatruciu dopalaczami, nie maleje. W 2015 roku było to ponad 70 przypadków, w obecnym ich liczba nie będzie mniejsza.

Najmłodszy pacjent zatruty dopalaczami, który trafił do olsztyńskiego szpitala, miał zaledwie 11 lat. Są też tacy, którzy trują się regularnie - trafiają do szpitala dziecięcego nawet kilka razy w miesiącu. Bardzo często to dzieci z rodzin o wysokim statusie materialnym.

Sanepid prowadzi cały czas akcje profilaktyczne - to m.in. szkolenia czy pogadanki w szkołach. Ale efekty są dość skromne. Młodzież kupuje coraz większe porcje dopalaczy. Kiedyś były to porcje o wadze najwyższej kilku gram, teraz dopalacze są sprzedawane w formie kryształów mających po kilkaset gramów. Młody człowiek, który kupuje taką dużą porcję, nie wie, ile ma wziąć. Zdaniem Radosława Grussa z warmińsko-mazurskiego Sanepidu, to też sprzyja zatruciom.

Więcej: www.ro.com.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH