ONZ: dzieci z obozu dla imigrantów mają zespół stresu pourazowego Dzieci uchodźców wykazują objawy zespołu stresu pourazowego, lęku i depresji. Mają takie symptomy jak bezsenność, koszmary senne, moczenie nocne. Fot. Archiwum

Australia jest odpowiedzialna za to, że dzieci przetrzymywane przez lata w zamorskim ośrodku dla nielegalnych imigrantów cierpią na zespół stresu pourazowego (PTSD) i depresję - oświadczył w piątek (18 listopada) specjalny sprawozdawca ONZ ds. praw migrantów Francois Crepeau.

Są to najbardziej krytyczne dotychczas ustalenia ONZ w sprawie działań australijskich władz wobec nielegalnych imigrantów. Pojawiają się w czasie, gdy na świecie trwa debata na temat, jak poradzić sobie z wielkimi rzeszami uchodźców, którzy z powodu konfliktów musieli opuścić swoje domy.

- Te dzieci wykazują objawy zespołu stresu pourazowego, lęku, depresji. Mają takie symptomy jak bezsenność, koszmary senne, moczenie nocne. To nie do przyjęcia - ubolewał Crepeau kończąc 18-dniową misję w Australii.

Specjalny sprawozdawca ONZ ds. praw migrantów jest jednym z nielicznych międzynarodowych obserwatorów, których dopuszczono do ośrodka dla nielegalnych imigrantów na wyspie Nauru, w zachodniej części Oceanu Spokojnego. Spędził tam dwa dni.

Według Crepeau dzieci najdotkliwiej odczuwają skutki australijskiej polityki.

- Myślę, że Australia ostro by protestowała, gdyby jakiś kraj w taki sposób traktował jej obywateli, zwłaszcza gdyby chodziło o australijskie dzieci - dodał.

Australijski urząd imigracyjny napisał w oświadczeniu, że "nie przyjmuje niektórych wstępnych obserwacji" Crepeau i podkreślił, że polityka Canberry jest zgodna z "międzynarodowymi zobowiązaniami i prawami człowieka". Ostateczny raporty Crepeau zostanie opublikowany w czerwcu.

Zgodnie z australijskim prawem łodzie z imigrantami próbującymi przedostać się do Australii są zatrzymywane przez okręty marynarki wojennej. Ci, którym mimo to udaje się dotrzeć do Australii, kierowani są do opłacanych przez Canberrę obozów w wyspiarskim państewku Nauru lub na wyspie Manus, w Papui-Nowej Gwinei, gdzie rozpatrywane są ich wnioski o status uchodźcy. Nawet jeśli zostaną one uznane za uzasadnione, to nie mają oni prawa osiedlić się w Australii. W obozach na Manus i Nauru przetrzymywanych jest, według różnych danych, 1,2-1,6 tys. ludzi.

Australia prowadzi tę uważaną za skrajnie restrykcyjną politykę imigracyjną od 2013 roku. Wprowadzono ją, by zniechęcić migrantów do przybijania do australijskich wybrzeży. Wielu z nich ginęło podczas tej przeprawy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH