Niepełnosprawni intelektualnie walczą o swoje prawa

Niepełnosprawni intelektualnie sami dziś walczą o swoje prawa, wspierają ich organizacje pozarządowe. Rola państwa wciąż jest zbyt mała, nadal też występują niesłuszne uprzedzenia - wynika z sobotniej (11 maja) debaty na ten temat.

W ramach obchodów Dnia Godności Osoby z Niepełnosprawnością Intelektualną, w budynku Sejmu zorganizowano debatę nad miejscem osób z taką niepełnosprawnością w społeczeństwie.

Była to pierwsza w Polsce dyskusja z udziałem tzw. self-adwokatów - niepełnosprawnych umysłowo, którzy samodzielnie występują w obronie swych praw. Wnioski trafią do Sejmu jako petycja o wprowadzenie do prawa zmian, które poprawiłyby funkcjonowanie tych osób w życiu społecznym.

Wśród problemów, o których mówili niepełnosprawni, było m.in. pozbawienie osób ubezwłasnowolnionych prawa do zawarcia małżeństwa, do dziedziczenia mieszkania czy udziału w wyborach.

- A czy ktoś by nas chciał słuchać - tak self-adwokaci odpowiedzieli na pytanie, czemu nie kandydują w wyborach do Sejmu. - Skoro płacimy podatki, dlaczego nie wykorzystuje się publicznych pieniędzy na nasze potrzeby - pytali.

Self-adwokaci podkreślali także dyskryminację na rynku pracy, która wynika m.in. z obaw pracodawców, jakoby byli oni złymi pracownikami. Mówiono też o stresie, jakim jest konieczność stawania co jakiś czas przed komisją ZUS - także wtedy, gdy uszkodzenia mózgu są nieodwracalne.

- Być może konstytucja za mało mówi o obowiązkach władzy publicznej wobec niepełnosprawnych - przyznał sędzia Trybunału Konstytucyjnego Zbigniew Cieślak.

Rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz powiedziała, że samorządy czasami zawłaszczają fundusze przeznaczone na edukację dzieci niepełnosprawnych intelektualnie. - Trzeba z tym skończyć - te jej słowa przywitano gromkimi oklaskami.

RPO dodała, że po ukończeniu nauki państwo pozostawia takie dzieci same sobie. - A przecież mają one prawo do pracy; administracja państwowa powinna dawać przykład w zatrudnianiu osób niepełnosprawnych - dodała. Takie osoby pracują np. w biurze RPO.

Dziennikarzom Lipowicz mówiła, że prawa osób niepełnosprawnych to jeden z jej priorytetów. - Jest dla nas rzeczą wstydliwą, że mimo 23 lat niepodległości jeszcze ciągle nie potrafiliśmy dokonać przełomu - powiedziała.

Podkreśliła zasługi PSOUU, dzięki której dziś jesteśmy europejskim liderem w aktywności obywatelskiej osób upośledzonych intelektualnie, "czym Polska w ogóle się nie chwali". Lipowicz nadała PSOUU odznakę "Za zasługi dla ochrony praw człowieka".

Zdaniem RPO gorzej wypada rola władz publicznych. - Każdy może coś zrobić - dodała. - Są na to pieniądze w UE; nie potrafimy po nie sięgać.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH