Niemcy zaostrzą walkę z pracą na czarno i dumpingiem płacowym

W związku ze zniesieniem w niedzielę (1 maja) barier na niemieckim rynku pracy dla obywateli ośmiu nowych państw UE, rząd w Berlinie zapowiada zaostrzenie walki ze zjawiskiem pracy na czarno oraz zaniżaniem wynagrodzeń. Związkowcy żądają natomiast jednolitej płacy minimalnej.

"Szczególnie w takich dziedzinach, jak budownictwo, sprzątanie budynków, opieka nad osobami starszymi i chorymi oraz gastronomia będziemy przeprowadzać wzmożone kontrole" - zapowiedziała w rozmowie z tygodnikiem "Bild am Sonntag" niemiecka minister pracy Ursula von der Leyen.

W ocenie minister von der Leyen rocznie przybędzie do Niemiec około 100 tysięcy chętnych do podjęcia pracy z ośmiu nowych krajów UE, w tym z Polski. Minister dodała, że nie należy obawiać się większych obciążeń dla niemieckiego systemu socjalnego w związku z dodatkową imigracją zarobkową. "Przeważającą część (imigrantów) stanowić będą młodzi, wykształceni i mobilni pracownicy ze wszystkich grup zawodowych" - oceniła von der Leyen. Opowiedziała się ona także za wprowadzeniem płac minimalnych w kolejnych branżach niemieckiej gospodarki.

Związkowcy żądają wprowadzenia w Niemczech ustawowej płacy minimalnej we wszystkich branżach na poziomie 8,5 euro brutto za godzinę oraz zrównania wynagrodzeń pracowników zatrudnionych na stałe i tymczasowych. Płace minimalne obowiązują w Niemczech w nielicznych branżach, w tym w budownictwie, sprzątaniu budynków, opiece nad osobami starszymi i chorymi czy ochronie osób i mienia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH