PAP/Rynek Zdrowia | 20-11-2019 11:15

Niemcy: syn prezydenta dźgnięty nożem podczas wykładu w szpitalu. Nie żyje

Fritz von Weizsaecker - syn byłego prezydenta Niemiec Richarda von Weizsaeckera i ordynator oddziału chorób wewnętrznych w prywatnym szpitalu Schlosspark-Klinik w Charlottenburgu w zachodniej części Berlina - we wtorek (19 listopada) został śmiertelnie ugodzony nożem. Atak nastąpił podczas wykładu w lecznicy.

Fot. pixabay.com.jpg

W ataku została też poważnie ranna jedna osoba, która próbowała pomóc w schwytaniu sprawcy. Media podają, że ranny jest policjantem.

Według mediów wystąpienia Weizsaeckera słuchało 20 osób. W audytorium znajdował się też napastnik, który nagle dźgnął Weizsaeckera nożem. Mimo starań lekarzy, syn byłego prezydenta zmarł w nocy z wtorku na środę.

59-letni Weizsaecker wygłaszał wykład o chorobach nerek w prywatny, szpitalu Schlosspark-Klinik w Charlottenburgu w Berlinie. Był tam ordynatorem oddziału chorób wewnętrznych.

Napastnik, którego motywy nie są znane, został ujęty przez policję - informuje portal Deutsche Welle. W sprawie zabójstwa wszczęto dochodzenie. Na miejscu pracują śledczy, którzy zbierają od świadków zeznania.

Fritz von Weizsaecker był jednym z czworga dzieci Richarda von Weizsaeckera, polityka CDU, który sprawował najwyższy urząd w państwie - najpierw w RFN, potem w zjednoczonych Niemczech - przez dwie kadencje w latach 1984-1994. Wcześniej był m.in. burmistrzem Berlina Zachodniego. Były szef państwa zmarł w 2015 roku.