Polscy strażacy-ratownicy nadal zabezpieczają i przeszukują osuwiska. W ciągu ostatniej doby udzielili pomocy medycznej kilkudziesięciu Nepalczykom. W przyszłym tygodniu grupa ma wrócić do Polski - poinformował rzecznik PSP Paweł Frątczak.

Nepalski rząd wykluczył w sobotę (2 maja) możliwość znalezienia pod gruzami żywych ludzi. Według najnowszego oficjalnego bilansu kataklizm spowodował 6620 ofiar śmiertelnych. Rannych zostało ponad 14 tys. ludzi.

Choć faza poszukiwawcza oficjalnie się zakończyła, to ratownicy, w tym polscy strażacy, nadal pomagają w dotarciu do ofiar kataklizmu i udzielają pomocy medycznej.

Od poniedziałku w Nepalu jest 81 polskich strażaków (dwóch z nich jest lekarzami, dziewięciu - ratownikami medycznymi - PAP) z tzw. ciężkiej grupy poszukiwawczo-ratowniczej Państwowej Straży Pożarnej, oraz sześciu ratowników z Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Strażacy działają m.in. w rejonie miejscowości Bahrabise, gdzie współpracują z japońską organizacją pomocy humanitarnej (JICA), która planuje zbudować szpital polowy. Polacy przekazali lokalnej szkole podstawowej namioty.

- Nadal udzielana jest pomoc medyczna w szerokim zakresie, od opatrywania ran poprzez podawanie leków, kroplówek aż po opatrzenie osób ze stłuczeniami, złamaniami i otarciami. W ciągu ostatniej doby udzielono pomocy medycznej kilkudziesięciu osobom - powiedział PAP rzecznik PSP.

Polscy strażacy pracowali także w miejscowościach Bungamati, Champi, Chapagun. Działania były prowadzone w miejscach wskazywanych przez nepalskie wojsko. Po rozpoznaniu stwierdzono, że większość budynków w tych miejscowościach przetrwała trzęsienie. W Bungamati uzyskano informację z miejscowego szpitala, że główne potrzeby to leki oraz fachowa pomoc medyczna, a także namioty - przekazał Frątczak.

Poinformował, że w najbliższym czasie planowane jest spotkanie, w trakcie którego przedstawiciel nepalskiego rządu oficjalnie potwierdzi zakończenie działań wszystkich grup poszukiwawczo-ratowniczych. Każda grupa musi przedstawić strategię wyjścia z rejonu, w którym pracowała.

Wstrząsy z 25 kwietnia o sile 7,9 w skali Richtera były najtragiczniejsze w historii Nepalu od ponad 80 lat. Wcześniej w tygodniu premier Sushil Koirala ostrzegał, że liczba ofiar kataklizmu może przekroczyć 10 tys. Jeżeli tak się stanie, będzie to najtragiczniejsze trzęsienie ziemi w historii kraju - w 1934 roku zginęło ponad 8,5 tys. ludzi.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH