GRUPA PTWP

Na złamanie karku, a potem GOPR ma zajęcie

  • Polskie Radio, emma/Rynek Zdrowia
  • 07-10-2008 12:10

Połamane nogi, ręce, urazy kręgosłupa, a często i śmierć na stokach narciarskich - w tej statystyce Polska niestety prowadzi wśród krajów, gdzie uprawia się narciarstwo.

Problemom bezpieczeństwa w górach, u progu nowego sezonu, poświęcony jest rozpoczęty właśnie we francuskim Chamonix międzynarodowy kongres służb ratownictwa górskiego. Uczestniczy w nim naczelnik Grupy Beskidzkiej GOPR-Jerzy Siodłak i dwóch ratowników. Jest to jedyna polska delegacja na tym kongresie.

- To, że mamy tak złe statystyki nie wynika z tego, że źle pracujemy jako ratownicy, tylko z niskiej świadomosci społecznej oraz złego przygotowania tras narciarskich. W okresie letnim Grupa Beskidzka GOPR interweniuje przeważnie około 100 razy w przypadku różnego rodzaju urazów: uprawiający sporty ekstremalne, paralotniarze, wypadki na trasach górskich. W zimie jest to już 1,5 tysiąca interwencji i to o wiele poważniejszych, a urazy są cięższe - wyliczył portalowi rynekzdrowia.pl Tomasz Jano, zastępca kierownika Grupy.

Jeszcze w tym miesiącu ratownicy GOPR rozpoczną w Beskidach, i nie tylko przeglądy, techniczne wyciągów narciarskich przed zbliżającym się sezonem narciarskim.

Brak komentarzy

PARTNER PORTALU
partner portalu rynekzdrowia.pl
reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia