Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 01-07-2019 13:25

Na plażach obowiazuje zakaz palenia, ale mało kto go respektuje...

Zakazy palenia na plażach, na jakie zdecydowały się niektóre nadmorskie kurorty, nie przynoszą skutku. Palących turystów nie zniechęca groźba mandatu, chociaż ten może wynieść nawet 500 zł.

Tłum wczasowiczów i wiele kilometrów plaży utrudniają kontrolę zakazu palenia na plażach. Fot. Geoff Stearns/Flickr.com (CC BY 2.0)

Niemal wszystkie nadmorskie samorządy przyznają, że palenia na plażach jest plagą. Dym papierosowy i porzucane w piasku niedopałki papierosów to duży problem - podaje Gazeta Wyborcza.

Sytuację  miało rozwiązać wprowadzenie zakazu palenia na plażach, na który zdecydowały się niektóre miasta. Teraz sami urzędnicy przyznają, że nie przyniosło to oczekiwanego skutku. Na ciągnących się kilometrami plażach znajdują się tysiące osób. Nie jest możliwe, by wyeliminować ten proceder - przyznają strażnicy miejscy.

Problem dotyczy nie tylko dymu z papierosów. Niedopałki trafiają do piasku, na którym odpoczywają wczasowicze i bawią się dzieci.

Więcej: wiadomosci.gazeta.pl