Minister zdrowia o prezydencie Adamowiczu: doznał potwornych urazów - Pan prezydent miał nie tylko zranione serce, bo czasem sam mięsień się obkurcza i ta krew pozostaje, prezydent miał wiele ran, wiele miejsc - mówił szef resortu zdrowia. Fot. Archiwum

Paweł Adamowicz doznał potwornych urazów. Serce, jelita, śledziona, przepona, wszystko uszkodzone w wyniku brutalnego ataku - powiedział we wtorek (15 stycznia) minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku w poniedziałek po południu. Trafił tam w niedzielę wieczorem po ataku nożownika podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Minister zdrowia był obecny w szpitalu, w którym przeprowadzono operacje Adamowicza.

- Musimy sobie uświadomić, że śp. Paweł Adamowicz doznał potwornych urazów. To nie było skaleczenie, przecięcie. Serce, jelita, śledziona, przepona, wszystko (uszkodzone - red.) w wyniku brutalnego ataku - powiedział w Polsat News minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Szef resortu zdrowia przyznał, że kiedy przyjechał w poniedziałek do kliniki, prezydent Gdańska był "na granicy życia i śmierci".

- Ten stan był bardzo, bardzo, bardzo ciężki, na granicy życia i śmierci. Fantastyczny zespół w szpitalu uniwersyteckim robił, co mógł - podkreślił minister.

Szumowski poinformował, że Adamowiczowi przetoczono 20-30 litrów krwi.

- Już trudno powiedzieć ile, bo to cały czas się wymieniało - przyznał.

Wyjaśnił, że człowiek ma 5-6 litrów krwi.

W ocenie ministra obrażenia Adamowicza były bardzo rozległe.

- Mówiąc kolokwialnie, ta krew uciekała z pokiereszowanego ciała - wskazał Szumowski.

Dodał, że "wszystkie narządy były wspomagane".

- Pan prezydent miał nie tylko zranione serce, bo czasem sam mięsień się obkurcza i ta krew pozostaje, prezydent miał wiele ran, wiele miejsc. To serce było bardzo mocno zranione, można powiedzieć, że miał rozdarte serce - wyjaśnił prof. Szumowski.

Minister podkreślił, że w ratowaniu życia Adamowicza Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku uczestniczyło ponad 20 osób.

- To zespół, który spróbował pomóc panu prezydentowi - powiedział Szumowski.

- Walka trwała, koledzy zrobili, co mogli. Sytuacja medyczna była dramatyczna - zaznaczył minister, który jest lekarzem kardiologiem.

PAP potwierdziła w poniedziałek, że 27-letni Stefan W., który zaatakował prezydenta Gdańska, leczył się psychiatrycznie. Dlatego Szumowski podkreślił, że "niezwykle ważne jest, by nie stygmatyzować chorych psychicznie, chorych na schizofrenię, którzy w większości są osobami bardzo cierpiącymi, które potrzebują naszej pomocy, przyjaźni i bliskości". Zasugerował jednocześnie, że należy wprowadzić obligatoryjne badania przestępców, którzy dopuścili się brutalnych działań.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.