Minister Warczyński o medycznych przygotowaniach do Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku Wiceminister zdrowia Piotr Warczyński, Fot. PTWP

Światowe Dni Młodzieży to spore wyzwanie dla służby zdrowia; szacuje się, że zabezpieczenie imprezy będzie kosztować kilkanaście milionów złotych. To głównie koszt gotowości podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych - mówi PAP wiceminister zdrowia Piotr Warczyński.

Światowe Dni Młodzieży odbędą się w przyszłym roku w Krakowie, potrwają od 26 do 31 lipca. Weźmie w nich udział papież Franciszek. Rejestracja osób zainteresowanych udziałem w tym wydarzeniu ruszy 26 lipca br. Organizatorzy szacują, że w szczytowym momencie ŚDM spodziewanych jest prawie 2,5 mln pielgrzymów. Na razie nie wiadomo, czy Franciszek odwiedzi inne miasta poza Krakowem.

PAP: - Czy w związku z przygotowaniami do ŚDM potrzebne są jakieś zmiany przepisów dotyczących ochrony zdrowia, czy można zorganizować to wydarzenie bez przeprowadzania większych zmian?

Piotr Warczyński: - Oczywiście, że można; tego typu wydarzenia już wcześniej miały miejsce. Wszystko można zorganizować, potrzebny jest tylko precyzyjny plan i pieniądze na jego realizację.

- O jakich sumach mówimy w tym przypadku?

- Na razie jeszcze nie znamy dokładnej sumy. Wstępne szacunki, jeśli chodzi o ochronę zdrowia, mówią o kilkunastu milionach złotych. To są przede wszystkim koszty gotowości wszystkich podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych. Nie udzielonych świadczeń, ale gotowości do ich udzielenia.

Nie ustaliliśmy jeszcze, skąd pochodzić będą te pieniądze, na pewno nie z NFZ - Funduszowi ustawa przypisuje inne zadania. Są dwa możliwe źródła - budżet państwa, czyli środki ze specjalnej rezerwy albo budżet Kościoła. Ale rozmowy trwają. Zapewne, jak w przypadku każdej tego typu wizyty, strony podzielą się kosztami. Jeżeli chodzi o wizytę samego papieża Franciszka, ma ona charakter wizyty głowy państwa i w takim przypadku są ściśle określone reguły - zawsze koszty takiej wizyty ponosi strona przyjmująca.

- Czy jest potrzeba wzmocnienia jednostek służby zdrowia w Małopolsce?

- Jeśli mówimy o Krakowie i okolicach, na pewno jest taka potrzeba, może nie tyle wzmocnienia, ale po prostu utrzymania w stanie wzmożonej gotowości większej niż na co dzień liczby jednostek. To nie tylko zespoły ratownictwa medycznego, ale także zwykłe karetki przewozowe czy transportowe, które mogą być potrzebne. Tego typu środki transportu sanitarnego są w każdym szpitalu. Trzeba też m.in. wzmocnić kadrowo SOR-y, żeby była obecna większa liczba dyżurującego personelu. I te obszary musiałoby być dodatkowo finansowane.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH