Mieszkańcy Wenezueli jeżdżą do Kolumbii po leki i do lekarzy Mieszkańcy Wenezueli jeżdżą do Kolumbii po leki i do lekarzy. Fot. Archiwum

Ponad 326 tys. obywateli Wenezueli, nękanej brakami rynkowymi i drożyzną, pojechało na zakupy do Kolumbii w ciągu pierwszego tygodnia po ponownym otwarciu granicy między obu krajami - podały w sobotę (20 sierpnia) oficjalne źródła kolumbijskie. Kupują m.in. leki.

80 proc. Wenezuelczyków, którzy udali się do sąsiedniego kraju, podało w ankietach jako motyw podróży "zakupy różnych produktów spożywczych, leków i odzieży", 7 proc. - wizyty u lekarzy specjalistów, a pozostali inne powody.

Jedną z głównych przyczyn dramatycznych braków w zaopatrzeniu wenezuelskich sieci handlowych i powstania czarnego rynku artykułów pierwszej potrzeby jest kryzys gospodarczy, spowodowany spadkiem cen ropy naftowej i jej pochodnych.

Licząca ponad 2,2 tys. kilometrów granica między Wenezuelą a Kolumbią została zamknięta przed rokiem na polecenie prezydenta tego pierwszego kraju Nicolasa Maduro. Uzasadnił on tę decyzję przedostawaniem się na terytorium Wenezueli "grup paramilitarnych" operujących w strefie granicznej.

Istotną przyczyną decyzji o zamknięciu ruchu granicznego był dokonywany na wielką skalę przemyt niezwykle taniej w Wenezueli benzyny i oleju napędowego.

Praprzyczyną obecnego głębokiego kryzysu w Wenezueli jest - zdaniem ekonomistów - to, iż gospodarka kraju w ciągu 17 lat "rewolucji boliwariańskiej", zapoczątkowanej w interesie najuboższych obywateli przez prezydenta Hugo Chaveza, nie uległa niezbędnej dywersyfikacji.

Szansę na transformację stwarzał długi okres utrzymywania się wysokich cen ropy naftowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH