43 proc. wszystkich wykonywanych zabiegów z zakresu medycyny estetycznej, to zastrzyki z botoksu. Coraz częściej decydują się na nie mężczyźni.

Bo jak twierdzą, na gładkiej skórze doskonale prezentuje się opalenizna. Zdaniem zwolenników botoksu, jego stosowanie przestanie być tematem tabu i już niedługo poprawianie wyglądu przy pomocy jadu kiełbasianego stanie się równie naturalne, jak codzienne zmienianie bielizny.

Zupełnie inne zdanie ma na ten temat socjolog wypowiadający się na łamach Dziennika Krzysztof Łęcki:

- Bardzo długo w naszej cywilizacji to kobiety zabiegały o względy mężczyzn urodą, a mężczyźni musieli wykazać się innymi zaletami. Dzisiejszy nadmiernie wypięlegnowany, metroseksualny mężczyzna, to efekt ogólnej infantylizacji cywilizacji zachodu.

Mężczyzm korzystających z dobrodziejstw botoksu lekarze dzielą na dwie kategorie. Pierwsza to młodzi, ambitni biznesmeni i robiący kariery w dużych firmach panowie. Druga grupa to mężczyźni po 40., którzy postanowili coś w swoim życiu zmienić. Często mają dużo młodsze od siebie partnerki i zależy im na atrakcyjnym wyglądzie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH