Tak pijanego człowieka lekarze ze Szpitala im. Raszei w Poznaniu jeszcze nie widzieli. Po trzykrotnym badaniu okazało się, że we krwi mężczyzny jest 8,9 promila alkoholu. To absolutny rekord w 19- letniej karierze Lecha Wilczka, lekarza, który przyjął nietrzeźwego pacjenta na oddział.

Mężczyzna w wieku 35 lat został zatrzymany przez policję w Poznaniu i trafił do izby wytrzeźwień, gdzie stracił przytomność. Został więc przewieziony na oddział toksykologii Szpitala im. Raszei.

W trakcie badania krwi okazało się, że ma we krwi 8,9 promila alkoholu. Powtarzano badanie trzykrotnie, uznając jego wynik za niewiarygodny. W końcu za dawkę śmiertelną uważa się 5 promili...

Po całonocnej hospitalizacji pacjent odzyskał przytomność. Wyjdzie, gdy będzie w stanie stanąć na własnych nogach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH