Andrzej Halicki - decyzją mazowieckiego zarządu partii - zastąpił w środę (8 października) Ewę Kopacz na stanowisku p.o. szefa Platformy na Mazowszu. Tłumaczył, że w praktyce już od marca kierował mazowiecką PO, a obecnie zostało to tylko doprecyzowane w uchwale. Jednak już w piątek zarząd regionu zebrał się ponownie i anulował podjętą w środę uchwałę. Stało się tak na skutek szumu medialnego wokół tej sprawy.

- Sama pani minister wskazywała mnie jako osobę, która powinna być koordynatorem PO na Mazowszu - mówił Halicki. Podkreślał, że nikt nikogo nie odwołał.

Podobnie wiceszefowa mazowieckiej PO Małgorzata Kidawa-Błońska argumentowała, że Kopacz ma najtrudniejszy moment w ministerstwie ze względu na przygotowywaną reformę ochrony zdrowia, a tymczasem - przekonywała - zbliżają się wybory do Parlamentu Europejskiego i na Mazowszu musi być osoba, która ma czas na zajęcie się partią w regionie.

- Z relacji niektórych mediów wynikało, że Ewa Kopacz została odwołana, bo utraciła zaufanie wśród działaczy Platformy w regionie. To zupełna nieprawda. Ponieważ jednak mogło powstać takie - podkreślam: całkowicie błędne wrażenie - sam zgłosiłem wniosek o anulowanie środowej uchwały, a zarząd na dzisiejszym posiedzeniu przychylił się do mojego wniosku - powiedział w piątek Andrzej Halicki, który pozostaje wiceprzewodniczącym partii na Mazowszu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH