Załoga karetki prywatnego pogotowia Medax-Trans, zdaniem syna pacjentki, który opiekował się mamą podczas transportu z łódzkiego szpitala im. Jonschera do domu, zachowała się skandalicznie. Pacjentka i jej syn złożyli w tej sprawie oficjalną skargę

Pacjentka dziewięć miesięcy temu poważnie złamała nogę w stawie biodrowym. We miniony wtorek (18 sierpnia) pojechała na wizytę kontrolną do III Szpitala Miejskiego im. Jonschera w Łodzi. Po konsultacjach pacjentka i jej syn zamówili transport do domu. Ambulans przyjechał już po pół godziny. Syn przetransportował panią Krystynę do karetki i poszedł oddać szpitalny wózek. W tym czasie karetka ruszyła.

– Pobiegłem za ambulansem i powiedziałem, że chciałbym towarzyszyć mamie. Kierowca odrzekł, że nie musi mnie zabierać. W końcu udało mi się wsiąść, ale zarówno kierowca, jak i ratownik byli wyraźnie niezadowoleni z tego faktu. Komentowali to, używając niewybrednych bluźnierstw - opowiada dziennikarce Dziennika Łódzkiego Sebastian Szymura, wzburzony syn pacjentki.

Według Sebstiana Szymury zdarzenie dalej wyglądało tak: – Poprosiłem, żeby nie przeklinali, bo są w pracy. To wywołało nową falę agresji. Jeden z nich powiedział do drugiego, że jestem "gówniarzem", "niewychowane bydle" i "duży do nieba a głupi jak trzeba" - opowiada wzburzony pan Sebastian. - Pod domem kierowca karetki zbliżył się do mnie i powiedział, że "gdyby nie był w pracy, to tak by mi p..."

Zdenerwowany pan Sebastian zadzwonił do Medax-Trans ze skargą.

- Odebrała dyspozytorka. Kiedy usłyszała moje nazwisko, nie chciała przyjąć skargi, mówiąc, że to na mnie poskarżyły się dwa zespoły karetek.

Co na to Medax-Trans? – dopytuje dziennikarka Dziennika Łódzkiego.

- To nieprawda, byłem przy tej rozmowie, a potem osobiście powiedziałem, gdzie ci państwo mogą złożyć skargę - mówi Mariusz Dudkiewicz, współwłaściciel Medax-Transu, który powiedział, że po tym telefonie poprosił zespół karetki o wyjaśnienia. - Z notatek służbowych, które sporządzili, wynika, że na miejsce wysłano dwa zespoły. Pierwszy odmówił przewiezienia pacjentki, bo jej syn zachowywał się agresywnie. Kierowca drugiej zgodził się zabrać tego pana, mimo że nie ma takiego obowiązku. Ubezpieczenie obejmuje jedynie transport chorego. Jeśli coś by się stało osobie towarzyszącej pacjentowi, pełną odpowiedzialność ponosi kierowca - mówi Dudkiewicz i dodaje, że czeka aż do firmy wpłynie oficjalne pismo od syna pacjentki. Wtedy będzie prosić swoich pracowników o dalsze wyjaśnienia.

Do łódzkiego NFZ przez ostatnie trzy lata wpłynęło w sumie ponad 10 skarg na firmę Medax. W tym były też skargi na usługi transportowe, jakie świadczy ta prywatna spółka. Czy to dużo?

– W porównaniu z innymi firmami świadczącymi usługi transportowe nie jest to, niestety, mało - mówi Beata Aszkielaniec, rzeczniczka NFZ i dodaje, że każda taka skarga jest rozpatrywana, a pracownicy firmy proszeni o wyjaśnienia. Jeśli syn pani Krystyny złoży skargę na Medax-Trans do NFZ, Fundusz weźmie pod lupę i tę sprawę.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.