Ratownika medycznego i kierowcę ambulansu w Łodzi pogryzły psy pacjentów, którzy wezwali pomoc.

Pogotowie zostało wezwane do kobiety, która przechodziła w niedozwolonym miejscu przez tory kolejowe, przewróciła się i złamała nogę. Karetkę wezwał jej konkubent. Oboje byli pod wpływem alkoholu. Towarzyszyły im dwa psy. Kiedy na miejsce wypadku przyjechali ratownicy medyczni i próbowali udzielić pomocy kobiecie, zostali zaatakowani przez dwa kundle.

- Nie były to bardzo duże psy, raczej takie średniaki, ale jeden z nich złapał mnie za biodro, co pokazuje, że do najmniejszych nie należał - mówi pogryziony ratownik. - Mojego kolegę, kierowcę, szarpnął za nogę

Ratownicy wezwali na pomoc policję. Dopiero w jej asyście udzielili pomocy kobiecie i przewieźli ją do szpitala im. WAM w Łodzi. Tam też sami zostali przebadani i opatrzeni. Rany nie są głębokie, ale nie wiadomo, czy psy pijanych właścicieli mają karty szczepień.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH