Lekarze z oddziału ratunkowego: nas już chyba nic nie zaskoczy... Ukrywanie przyczyny problemu zwykle się źle kończy, bo lekarze i tak dochodzą do prawdy. Fot. archiwum/mat. prasowe, Szpital Miejski w Rudzie Śląskiej Sp. z o.o.

Rozpiętość nietypowych zgłoszeń i pomysłowości ludzkiej jest tak ogromna, że po kilkunastu latach pracy na oddziale ratunkowym ma się wrażenie, że widziało się niemal wszystko, ale pacjenci i tak potrafią zaskoczyć - oceniają specjaliści medycyny ratunkowej.

- Nie mówimy o sytuacjach, gdy pacjenci po prostu regularnie do nas przychodzą, żeby przedłużyć im leki, wyjąć kleszcza, zmienić opatrunek, dać skierowanie do jakiejś poradni, czy wręcz zastąpić jakąś poradnię - stwierdza dr Jacek Górny, prezes zarządu Porozumienia Lekarzy Medycyny Ratunkowej i kierownik SOR w Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim im. J. Strusia w Poznaniu.

Przebita włosem, podziobana przez kurę…
Zgłaszanie się na oddziały ratunkowe pacjentów, którzy nie powinni tam trafiać, bo cierpią na choroby przewlekłe i nie mogą np. dostać się do poradni, to codzienność SOR-ów. Zdarzają się oczywiście jednak bardziej dziwne, nietypowe, wręcz kuriozalne interwencje lekarskie.

- Np. taka sytuacja z ostatnich dni, gdy pacjent stwierdził, że połknął kleszcza i teraz boli go gardło z powodu reakcji alergicznej na tego połkniętego kleszcza - opisuje Patryk Konieczka, koordynator SOR w Szpitalu w Puszczykowie im. prof. S.T. Dąbrowskiego SA.

Jak dodaje, w rzeczywistości było to zapalenie gardła, natomiast gdyby pacjent faktycznie kleszcza połknął, to pewnie zostałby on po prostu strawiony. Nie było więc obaw, że narobiłby szkód.

Bardziej odległa czasowo historia: fryzjerka, która twierdziła, że ma przebitą stopę. - Spodziewaliśmy się, że może przebita prętem, a okazało się, że włosem. Faktycznie był wbity w naskórek włos,  co prawda sztywny, nalakierowany, ale czy wymagało to interwencji w SOR? Bardzo wątpliwe, bo wystarczyło go wyjąć - opisuje lekarz medycyny ratunkowej.

Patryk Konieczka opowiada też, jak to w nocy została przywieziona z bardzo daleka przez pogotowie kobieta 12 godzin wcześniej podziobana przez kurę.

- Miała drobny ślad na skórze podudzia, ale sąsiadka jej naopowiadała, że musi mieć podaną anatoksynę tężcową i to natychmiast. W związku z tym zadzwoniła na pogotowie, został wysłany zespół, który stwierdził, że anatoksyny nie mają, więc przywieźli ją szpitala - relacjonuje.

Eksperymentatorzy na oddziale
Oczywiście chyba najbardziej spektakularne historie to cała masa różnego rodzaju obiektów w otworach naturalnych ciała. Jak opisują lekarze, zdarzają się osoby po różnych zabawach tego typu, wracające po raz kolejny z przedziurawieniem jelita. Prócz wibratorów w sezonie korzystają np. z… warzyw.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.