Czwartek, 24 kwietnia 2014 

KL, Dziennik Bałtycki/Rynek Zdrowia | 29-11-2012 10:14

Lekarz do pacjenta, jak grochem o ścianę

Brak porozumienia między lekarzem a pacjentem nie tylko bardzo utrudnia leczenie, ale też drastycznie podwyższa jego koszty. Nawet do sześciu mld zł rocznie - czytamy w Dzienniku Bałtyckim.

Niby od dawna o tym dobrze wiadomo, a jednak analizując rozmowy w wielu gabinetach lekarskich, można dojść do wniosku, że uczestniczące w nich osoby mówią do siebie różnymi językami. Efektem tego jest niesystematycznie przyjmowanie ordynowanych leków. Dotyczy to nawet pacjentów po przeszczepach czy nowotworach.

Jak mówił nam prof. Zbigniew Gaciong, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Nadciśnienia Tętniczego i Angiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w kraju zbyt mało specjalistów dostrzega problem, jakim jest niestosowanie się chorych do zaleceń terapeutycznych, a to przykłada się na niską efektywność ich współpracy z pacjentem.

W jego opinii dzieje się tak, ponieważ specjalistom brakuje umiejętności w motywowaniu chorych do leczenia. - Choćby, dlatego, że w trakcie edukacji przyszłych lekarzy nikt o problemie nieprzestrzegania zaleceń terapeutycznych nie wspomina - mówi prof. Zbigniew Gaciong.

Tymczasem badania wskazują, że Polacy są pod tym względem w niechlubnej czołówce Europy.


- Z tego powodu zmniejsza się stopień efektywności terapii, a tacy pacjenci nie mają praktycznie szans na wyjście z choroby. Obserwacje prowadzone w szpitalach dowodzą, że właśnie zaniechanie przyjmowania leków immunosupresyjnych jest najczęstszym powodem odrzucenia przeszczepu - przypomina prof. Zbigniew Gaciong.

Momentem krytycznym, decydującym o przerwaniu leczenia, jest często właśnie zły kontakt z lekarzem prowadzącym, nierozumienie schematu terapii. Istotną rolę odgrywają też względy emocjonalne, wiara pacjenta w konieczność leczenia i współodpowiedzialność za proces terapeutyczny.

Zdaniem naszego eksperta należy położyć nacisk na przygotowanie lekarzy do rozmowy z pacjentem, motywowanie go do leczenia, a co najważniejsze - zrozumiałe przekazywanie mu informacji o stanie zdrowia i zalecaniach terapeutycznych.
  • pacjent abonamentowy
    Pacjent abonamentowy idzie do lekarza bo: ma go "za darmo". Przychodzi potem do apteki i mówi: "oj byłem u lekarza, bo mnie boli, ale nie myślałem, że mi coś przepisze". (??????) No, bo lekarz proszę państwa powinien być jak Kaszpirowski. Popatrzeć, dotknąć i wszystko przechodzi. I to wszystko w ramach marnej wyceny świadczenia. I wszyscy byliby zadowoleni :-))

    ~Farm.elka, 2012-11-30

  • lekarze
    traktują nas jak intruzów ! ! ! stąd ten brak wzajemnego kontaktu.

    ~poleczek, 2012-11-29

DODAJ KOMENTARZ

W życiu kobiety nie ma dobrego czasu na otyłość

Otyłość jest poważnym problemem na każdym etapie życia kobiety: od małej dziewczynki po panią w wieku menopauzalnym. Zadaniem lekarzy rodzinnych, pediatrów, ginekologów, endokrynologów - jest wskazywać kobietom bliższe i dalsze konsekwencje otyłości - mówi prof. Violetta Skrzypulec-Plinta, kierownik Katedry Zdrowia Kobiety oraz Zakładu Profilaktyki Chorób Kobiecych i Seksuologii KZK, dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

  • Od nagłej i niespodziewanej śmierci...

    ... zachowaj nas Panie - śpiewają ludzie, ale modlitwę warto uzupełnić sensownym działaniem. "Daj Bogu szansę" - mawiał pewien rabin. O potrzebie tej szansy warto(...)

  • Dobrze zarządzajmy sporem

    Przez wiele lat proces zarządzania ryzykiem był utożsamiany z wykupieniem przez placówkę medyczną obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej - mówi mec(...)

POLECAMY W SERWISACH

Newsletter

Najnowsze informacje z Rynku
Zdrowia wprost na Twój e-mail.
Wiadomości, opinie, komentarze,
analizy!

* Zamówienie newslettera oznacza akceptację Polityki prywatności portalu.
 
Odwiedź i polub nasz profil na Facebooku. Znajdziesz tam przegląd najciekawszych informacji dnia. Subskrybuj kanały RSS - bądź na bieżąco z informacjami z serwisu. Moduł z najnowszymi informacjami Rynku Zdrowia w Twoim serwisie.