Dyrektorka katowickiej Izby Skarbowej będzie Macochą, w rolę krasnoludka wcieli się dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, a eurodeputowana zagra Kopciuszka. Znani bielszczanie wystąpią na scenie w przedstawieniu "Kopciuszek i krasnoludki". Chcą w ten sposób zebrać pieniądze na zakup pomp insulinowych dla dzieci.

Pompa insulinowa to mała skrzyneczka wielkości pudełka papierosów. Malutkie urządzenie zmienia jakość życia małych cukrzyków - pomaga im uniezależnić się od choroby. Pompa stale podająca insulinę zastępuje konieczność wykonywania zastrzyków.

- O ile w przypadku dorosłych pompy insulinowe można uznać za zbytek, to uważam, że każde chorujące na cukrzycę dziecko powinno mieć takie urządzenie – mówi „Gazecie Wyborczej” Marian Procner, prezes bielskiego oddziału Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. - Większość dzieci chorujących w naszym regionie na cukrzycę ma niezamożnych rodziców. Tymczasem pompa kosztuje niemało: od 12 do 18 tys. zł. Mało kogo stać na to, żeby ją kupić.

Małgorzata Handzlik, eurodeputowana z Bielska-Białej, oraz bielski oddział PSD wymyślili, jak zdobyć pieniądze na zakup pomp przynajmniej dla niektórych dzieci. 6 grudnia w Bielskim Centrum Kultury odbędzie się przedstawienie "Kopciuszek i krasnoludki" w reżyserii Tomasza Szulakowskiego. Niby bajka jakich wiele, ale występujący w niej aktorzy są bardzo nietypowi.

- To same znane osoby z naszego miasta. Bardzo się cieszę, że udało się je do tego namówić. Osobistości z innych miast powinny wziąć z nich przykład - uważa Procner.

I tak w roli Macochy zobaczymy Teresę Zejmę, dyrektorkę katowickiej Izby Skarbowej, a Handzlik zagra Kopciuszka. Ryszard Batycki, dyrektor bielskiego Szpitala Wojewódzkiego, dostał rolę jednego z krasnoludków, podobnie jak m.in. poseł Adam Wykręt oraz ks. Jan Duraj. Księcia zagra senator Rafał Muchacki, a Jarosław Klimaszewski, przewodniczący bielskiej rady miejskiej, wcieli się w Ochmistrza. A to tylko nieliczne nazwiska z długiej listy aktorów.

- Inicjatywa zorganizowania tego spektaklu spotkała się z niezwykle ciepłym przyjęciem - powiedziała "Rynkowi Zdrowia" - Małgorzta Handzlik. - Nikt ze znanych postaci, którym zaproponowano udział w spektaklu, nie odmówił. Wszyscy ćwiczą przed premierą z ogromnym zacięciem i zaangażowaniem. Kosztuje to sporo pracy, bo przecież żadne z nas nie jest zawodowym aktorem. Jaką kwotę chcielibyśmy zebrać? Około 30 tysięcy złotych, co pozwoli nam na zakup dwóch pomp insulinowych dla dzieci. Jestem przekonana, że nam się to uda. Do dziś sprzedaliśmy już 270 biletów.

Za możliwość wystąpienia na scenie aktorzy płacą. To pomoże zwiększyć dochód ze spektaklu. Każdy z nich, za udział w przedsięwzięciu wpłaca do puli pieniędzy przeznaczonej na zakup pomp insulinowych 500 złotych.

Najgorsze zadanie to wybranie dwójki najbardziej potrzebujących dzieci, które w pierwszej kolejności powinny otrzymać pompy - mówi Procner.

Przy udziale lekarzy wytypowano dwójkę małych pacjentów, do których najprawdopodobniej trafią zakupione urządzenia. To dziewięcioletni Daniel oraz jedenastoletnia Andżelika.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH