Kraków: wejścia na Rynek otwarte W niedzielę (18 kwietnia) Rynek wypełni tłum ludzi.

Krakowski Rynek, gdzie przez całą noc trwały ostatnie przygotowania związane z niedzielnym pogrzebem prezydenckiej pary, został rano otwarty dla przybywających na uroczystości pogrzebowe.

Gdy z półtoragodzinnym opóźnieniem otwarto wejścia, czekało na to już kilka tysięcy osób. Pierwsi z nich przyszli tu już około trzeciej nad ranem.

Zgodnie z planem wejście do tzw. sektora szarego, między pomnikiem Adama Mickiewicza a pierzeją Rynku pomiędzy ul. Grodzką i Bracką, miało być otwarte o 6 rano, jednak - ze względu na ostatnie przygotowania służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo uroczystości - otwarto je po 7.30, gdy na ulicach dochodzących do Rynku było już bardzo wielu oczekujących.

Do tego sektora mogą wejść tylko osoby posiadające wejściówki, których 10 tys. rozdano w sobotę w Krakowie. Trzeba było stać po nie w długich kolejkach.

Otwarta została już również ogólnodostępna część placu; po 8 rano nie było jeszcze kłopotów by się tam dostać, choć ludzi przybywało. Niedostępna pozostaje jedynie strefa dla oficjalnych delegacji i VIP-ów pod Bazyliką Mariacką. Przygotowano tam 4 tys. miejsc siedzących.

Na wejście do tzw. szarego sektora od wczesnego poranka czekały już setki osób - pierwsi z nich, jak sami mówili, ustawili się już około 3 nad ranem. Kolejka wypełniła całą ulicę Bracką, aż do Franciszkańskiej i dalej. Niektórzy oczekujący składali kwiaty i zapalali znicze przed znajdującym się przy ul. Brackiej biurem posła Zbigniewa Wassermanna, który także zginął w katastrofie prezydenckiego samolotu.

Grupy idące w kierunku Rynku można zobaczyć w Krakowie już od wczesnego ranka. Przeważają młodzi ludzie. Wielu z nich przywiozło narodowe flagi z kirem. Jest wielu harcerzy, są też poczty sztandarowe różnych instytucji i organizacji.

Jarosław Drynkorn ze Świętochłowic przyjechał do Krakowa z mamą. Na wejście na Rynek czekali od 5 rano. "Chcę uczcić pamięć prezydenta i wszystkich ofiar, które zginęły w tej katastrofie. Jestem Polakiem i czuję, że to mój obowiązek" - powiedział PAP pan Jarosław.

Grupa młodych ludzi przyjechała na pogrzeb prezydenckiej pary z Konina. Wyjechali w sobotę o 22.00, na wejście na Rynek czekają od 5.30. Jak mówili, chcą uczestniczyć w ceremoniach pogrzebowych, by "dogłębniej przeżyć tę tragedię i oddać cześć głowie państwa".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH