Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 04-11-2014 12:56

Kraków: łańcuszek "wsparcia dla chorych" służy wyłudzaniu danych osobowych

W internecie znów zaczęły krążyć maile z prośbą o wsparcie leczenia dziewczynki, która miała wypadek dziewięć lat temu. Oszuści próbują w ten sposób wyłudzić dane osobowe.

Fot. Archiwum

Ola została poparzona w 2006 r. Miała wówczas 14 miesięcy. Niedawno znów, podobnie jak kilka lat temu, pojawiły się maile z prośbą o pomoc dla niej - informuje Gazeta Wyborcza.

Mail zawiera wyjaśnienie, w jaki sposób wiadomość ma pomóc rodzicom dziewczynki. "Ciebie kosztuje to tylko kliknięcie, a rodzice dostają 3 grosze za każdego maila przesłanego w tej formie".

Wiadomość nie zawiera jednak informacji, o jaką firmę chodzi, ani czym się ona zajmuje. Do maila dołączone jest zdjęcie poparzonej głowy dziecka.

Dyrekcja Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu wie o całym procederze, dlatego za pośrednictwem swojej strony internetowej przestrzega przed oszustem.

Tego rodzaju e-maile służą wyłącznie zdobywaniu danych osobowych. W ten sposób powstają bazy danych, które są następnie legalnie sprzedawane firmom zajmującym się telesprzedażą.

Więcej: wyborcza.pl