Fundacja Pro - Prawo do życia, która regularnie protestuje przeciwko dokonywaniu w Polsce aborcji, tym razem manifestowała przed oddziałem ginekologicznym Szpitala Uniwersyteckiego. Data protestu była nieprzypadkowa: 1 czerwca - Dzień Dziecka.

- Aborcja to morderstwo na maleńkim, niewinnym człowieku. A Dzień Dziecka to idealna data, aby zwrócić uwagę na tych, którzy najbardziej potrzebują ochrony, nawet przed narodzeniem - mówiła Danuta Kęsik, jedna z uczestniczek protestu na ul. Kopernika.

Ubrani w żółte koszulki przedstawiciele fundacji ustawili się przy wejściu na teren szpitala z wielkimi banerami. Na banerach obok informacji, że w Szpitalu Uniwersyteckim dokonuje się aborcji, znalazło się olbrzymie, drastyczne zdjęcie abortowanego płodu.

Obecni byli również kontrmanifestanci z partii Razem. Ubrani w czarne koszulki z wielkimi literami układającymi się w napis "Bzdura!!!" ustawili się naprzeciwko przedstawicieli fundacji.

Krystyna Stawiarska z Razem uważa, że forma manifestacji wybrana przez zwyczajnie straszy: - To jest nieetyczne, dlatego będziemy protestować. Takie obrazy mogą mieć zły wpływ na psychikę człowieka, a zwłaszcza dziecka - przekonuje.

Więcej: krakow.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH