Kongo: kolejni zabici i ranni w atakach na personel medyczny walczący z epidemią eboli Zagrożone jest zdrowie i życie personelu medycznego walczącego w tym kraju z ebolą Fot. Archiwum

Trzech członków personelu medycznego zginęło w czwartek, a kilku zostało rannych w dwóch atakach na centra pomocy chorym na ebolę we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga - poinformowały lokalne władze i służby bezpieczeństwa.

Personel medyczny został ostrzeżony, że jeśli nie wyjedzie, może spodziewać się najgorszego - powiedział AP przedstawiciel miejscowych władz Salambongo Selemani.

- Nasze źródła twierdzą, że ataki zostały przeprowadzone przez rebeliantów Mai Mai - podał Jean-Jacques Muyembe, szef centrum walki z ebolą w DRK.  - To poważny cios dla podejmowanych przez nas działań przeciwko eboli - dodał.

Według AP bojownicy zaatakowali bazę Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w Biakato w prowincji Ituri. W ataku zginął też lokalny mieszkaniec, a siły zbrojne DRK zabiły jednego napastnika i ujęły dwóch kolejnych.

Dzień wcześniej personel misji ONZ (MONUSCO) przekazał, że co najmniej 13 osób zginęło w środę nad ranem na wschodzie DRK w ataku dżihadystycznego ugandyjskiego ugrupowania Sojusz Sił Demokratycznych (ADF).

Z kolei we wtorek, 26 listopada WHO poinformowała, że wycofuje z DRK część walczącego z ebolą personelu ze względu na ataki ADF oraz miejscowej ludności. WHO i UNICEF ewakuowały kilkadziesiąt swoich pracowników z miasta Beni po nocnym ataku ADF w niedzielę, w którym zginęło osiem osób, oraz po podpaleniu w poniedziałek przez lokalną ludność siedziby burmistrza i kilku budynków ONZ. Miejscowa ludność zarzuca błękitnym hełmom, że biernie przyglądają się masakrowaniu cywilów przez ADF. W atakach tego ugrupowania od 5 listopada zginęło 81 osób - podała we wtorek wieczorem Grupa Badań nad Kongiem (CRG) z Uniwersytetu Nowego Jorku.

Jak pisze Reuters, ludność jest też rozgoryczona tym, co postrzega jako brak reakcji rządu i agend ONZ na epidemię.

Dyrektor wykonawczy WHO ds. nagłych kryzysów zdrowotnych, dr Michael Ryan, oświadczył w piątek, że około 360 osób jest zagrożonych ebolą we wschodniej części DRK, ale ze względu na konflikty, ataki rebeliantów i inne zagrożenia nie sposób dotrzeć do nich z pomocą medyczną.

Od początku epidemii eboli, która wybuchła w sierpniu 2018 roku, odnotowano 3303 przypadki zarażenia, w tym 2199 przypadków śmiertelnych.

Dane potwierdzają, że jest to drugi pod względem śmiertelności wybuch gorączki krwotocznej wywoływanej wirusem ebola. Najtragiczniejsza była epidemia w Afryce Zachodniej w latach 2013-16, kiedy zmarło ponad 11 tys. osób, a zakażonych było 28 tys. ludzi.

Walkę z chorobą utrudniają nie tylko konflikty czy ataki na ośrodki zdrowia i służby medyczne. Miejscowa ludność nie ufa pracownikom służby zdrowia i nie szuka ich pomocy, w konsekwencji około 1/3 zgonów na ebolę ma miejsce poza specjalistycznymi centrami leczenia. Stwarza to ryzyko rozprzestrzenienia się choroby na sąsiadów i krewnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.