Komorowski grozi PiS pozwem wyborczym - poszło o szpitale

Bronisław Komorowski zapowiedział, że jeśli politycy PiS będą przyklejać jemu samemu i PO "łatkę zwolenników prywatyzacji służby zdrowia", sprawa trafi do sądu w trybie wyborczym.

– Chciałbym przestrzec przed kłamstwem uprawianym regularnie w ramach kampanii wyborczej, chciałem przestrzec kolegów z PiS: nie róbcie tego rodzaju świństwa, jakim jest próba uszycia butów – po gombrowiczowsku zrobienia gęby – polegającym na przyklejeniu PO i mnie łatki zwolenników prywatyzacji służby zdrowia – powiedział Komorowski podczas piątkowego spotkania na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

Komorowski zapewnił, że nie ma żadnej mowy, żeby odejść od rozwiązań konstytucyjnych, które jasno wskazują, że zadaniem władz publicznych jest zapewnienie opieki zdrowotnej na zasadzie finansowania jej z funduszy publicznych.

Jak dodał, czym innym jest problem, „czy może powstawać równolegle mechanizm służby zdrowia prywatnej, niepublicznej". Komorowski mówił na spotkaniu ze środowiskiem medycznym, że nie będzie udawał, iż jest specjalistą od problemów medycznych.

Komorowski mówił też, że w okresie rządów PiS mimo daleko idących deklaracji nie zwiększono w sposób zasadniczy ilości pieniędzy, jakimi dysponuje NFZ. Ocenił też, że czas rządów PiS to najgorszy okres, jeśli chodzi o „tworzenie odbioru zewnętrznego ludzi służby zdrowia".

– Słynna sprawa doktora G. skutkowała atmosferą podejrzeń (...), nie jest rzeczą przypadkową, że za rządów PiS liczba transplantacji spadła chyba o około 50 proc. Tak się skończyła polityka represyjna, polityka ścigania, polityka nierozwiązywania problemów – zaznaczył.

Kandydat Platformy ocenił też, że „próba sprowadzania reformy służby zdrowia do pytania o prywatyzację jest nieuczciwością i głupotą". Jak mówił, „polski problem" polega na tym, że przeciwnikom wszelkich zmian udało się stworzyć wrażenie, że reforma służby zdrowia ma złamać konstytucyjną zasadę odpowiedzialności władz publicznych za finansowanie opieki zdrowotnej.

Komorowski powiedział też, że „trzeba będzie iść w kierunku podniesienia składki zdrowotnej", ale – jak zastrzegł – to musi być „finałem wspólnej pracy" i wyliczenia ile państwo polskie, obywatel może przeznaczyć, aby służba zdrowia była na miarę naszych oczekiwań.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH