Kierowca autobusu uratowała życie pasażerowi, teraz czeka ją nagana

Brawurowa akcja ratunkowa w miejskim autobusie zarejestrowana przez monitoring. Pasażer traci przytomność, kierowca rusza z pomocą. 23-letnia pani Joanna nie waha się ani chwili i sama reanimuje mężczyznę przez ponad 15 minut.

Kobieta ratuje mu życie, dostaje pochwały, podziękowania i nagrody, ale od własnego szefa czeka ją... upomnienie. Za nieodprowadzony do bazy autobus.

Do zdarzenia doszło rano 3 grudnia. W pojeździe byli tylko kierowca - pani Joanna i jeden pasażer, który nagle stracił przytomność. Pani Joanna wybiegła z autobusu, aby wezwać pomoc, po chwili wróciła i zaczęła ratować mężczyznę. Masaż serca prowadziła non stop przez 15 minut.

Gdy do akcji wkroczyli ratownicy medyczni, nie wierzyli własnym oczom. Jeszcze nigdy nie spotkali tak drobnej kobiety, która przez kwadrans przywracałaby ofierze życie. I to skutecznie. Było to możliwe, bo pani Joanna wraz z kursem na prawo jazdy zrobiła szkolenie z pierwszej pomocy.

Po udanej akcji była nagroda od prezydenta miasta, ale też pretensje od przełożonych za to, że pani Joanna nie była w stanie wsiąść za kółko i wrócić pojazdem do bazy. W załodze MPK Rzeszów zawrzało. Kierowcy i mechanicy żądali przeprosin dla pani Joanny.

Władze miejskiego przewoźnika obiecują zbadać sprawę. Tym bardziej, że w MPK obowiązuje żelazna zasada: aby nie narażać pasażerów, po wypadku, czy kolizji żaden kierowca w warunkach stresu dalej nie jeździ.

 

Więcej: www.tvn24.pl

 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH