Katowice: SUM nie chce, aby pisano o nim ŚUM... Prof. Jan Miodek przyznaje, że unikanie

Rzecznik prasowy Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach zaapelowała, by używając w publikacjach skróconej nazwy uczelni pisano SUM, a nie ŚUM.

Jak informuje Gazeta Wyborcza, jedna z dziennikarek zajmująca się tematyką zdrowotną została poproszona, by w publikacjach dotyczących Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach używano poprawnie brzmiącego skrótu.

Jednak nawet jeśli dziennikarka pisała SUM, redakcyjny dział korekty poprawiała skrót na ŚUM.

Prof. Jan Miodek przyznał, że unikanie „ś” to znak czasu i wszechobecnego wpływu internetu: – Jest mi przykro, bo chodzi o bagatelizowanie tego, co jest istotą polszczyzny, czyli szeregu spółgłosek: ś, ź, ć, dź, ń. Cieszę się, że Uniwersytet Śląski pozostaje jednak UŚ – powiedział Gazecie Wyborczej prof. Miodek.

– Skrót ŚUM tworzą pierwsze litery pełnej nazwy Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Jednak senat uczelni uchwałą z 4 lipca 2007 r. w sprawie zmian w statucie przyjął, iż skrócona nazwa będzie brzmiała „SUM” – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Izabela Koźmińska-Życzkowska, rzecznik prasowy uczelni.

Podkreśla, że uczelnia ma uprawnienia do kształcenia obcokrajowców w języku angielskim, a zatrudnieni w niej naukowcy współpracują z wieloma ośrodkami poza granicami kraju.

– Publikują prace w zagranicznych magazynach naukowych, wykładają podczas zagranicznych konferencji i sympozjów – wylicza Koźmińska-Życzkowska. – Prowadząc tak ożywione kontakty międzynarodowe łatwiej używać skróconej nazwy o prostszym brzmieniu, zrozumiałym dla kolegów z innych krajów – dodaje.

Zwraca też uwagę, że skrót SUM odzwierciedla nazwę uczelni tłumaczoną na język angielski: Medical University of Silesia.

– Łatwo go wypowiedzieć i przeliterować, łatwo go też skojarzyć z adresem internetowym czy mailowym – uważa rzecznik prasowy.

O poprawną pisownię skrótu upomina się również gdańska uczelnia medyczna. 19 maja 2009 r. Senat uczelni uchwalił zmianę nazwy z Akademia Medyczna w Gdańsku na Gdański Uniwersytet Medyczny.

Za obowiązujący skrót od nowej nazwy uznano GUMed, a nie GUM.

– Jeśli senat ma prawo uchwalić nazwę uczelni, to ma prawo zadecydować jak będzie brzmiał jej skrót – mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Jarosław Furmański z Zespołu Projektów Internetowych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

– Skrót GUMed ma wyraźne konotacje medyczne, a nie gumowe. Podkreśla charakter instytucji, podobnie jak skrót edu w naszej domenie, który jasno informuje o tym, że jesteśmy uczelnią – dodaje dr Furmański.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH