Na szybkie wyleczenie i troskliwą opiekę w polskich szpitalach mają szansę tylko ci, których stać na płacenie haraczu niemal za wszystko

Lista opłat zaczyna się od 100 czy 200 zł za załatwienie szybkiej wizyty u specjalisty, a kończy na nawet 30 tys. zł, które płaci ciężko chory na serce, by szybko trafić na stół operacyjny.

Placić trzeba za wszystko - za podanie basenu, codzienną zmianę brudnej pościeli czy całonocną opiekę nad ciężko chorym człowiekiem. Personel szpitali bardzo często żąda też opłat za dodatkowe leki przeciwbólowe, termometry czy nawet papier toaletowy.

Na wykonanie tomografii komputerowej nierzadko czeka się tygodniami, np. w Sanoku miesiąc. W wielu lecznicach kolejkę można ominąć i wykonać badanie niemal od ręki. Oczywiście za opłatą - od 50 do 150 zł. Na koronarografię, skomplikowane badanie drożności tętnic, w Gdańsku trzeba czekać przynajmniej miesiąc. Na badanie trzeba mieć skierowanie, tak więc pacjenci muszą stać dwa razy w kolejce. Najpierw do lekarza, a potem na samo badanie. Można jednak mieć koronarografię z dnia na dzień. Za to trzeba jednak zapłacić 1000 zł.

Jeszcze więcej, bo aż 1500 zł, kosztuje wykonanie operacji zastawek serca. Oczywiście poza kolejnością. Normalnie na tę skomplikowaną operację czeka się aż trzy miesiące.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH