Jastrzębie-Zdrój: misje medyczne niezwykle potrzebne

W poniedziałek (26 maja) w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju gościł dr Pablo Balmaceda, wiceminister w Departamencie Zdrowia Indian - Republiki Paragwaju. Gość chciałby nawiązać ściślejszą współpracę z organizacjami, lekarzami i pielęgniarkami z Polski w celu organizowania misji.

Pablo Balmaceda był gościem honorowym konferencji pod dość przekornym tytułem - "Misje medyczne - czy są potrzebne?", na której dzielił się z uczestnikami problemami, z jakimi spotyka się ochrona zdrowia w Paragwaju. Podkreślał jednocześnie, jak ważne są, zwłaszcza dla paragwajskich Indian i biednych mieszkańców obrzeży tamtejszych miast i miasteczek, misje medyczne organizowane przez różne kraje, w tym przez księży i lekarzy z Polski.

Od 2008 roku opieka medyczna w Paragwaju jest bezpłatna. Mimo że dzisiaj opieka zdrowotna jest bezpłatna, to w dużej mierze Indianie w dalszym ciągu są poza jej systemem, co warunkowane jest przez słabo zamieszkałe i trudno dostępne tereny, czasem uniemożliwiające po prostu dotarcie do najbliższego lekarza.

- Nawet jeśli rząd gwarantuje dość wysokie zarobki lekarzom, to trudno jest znaleźć chętnych, którzy chcą pracować na terenach zamieszkałych przez Indian. Na 120 tys. rdzennych mieszkańców Paragwaju mamy zaledwie 700 lekarzy. Czasem wytrzymują zaledwie kilka miesięcy w buszu. Np. w całym regionie Chaco - zwanym zielonym piekłem - jest ich zaledwie 30. Ale panują tam naprawdę trudne warunki do życia, brak prądu, brak czystej wody i temperatura niemal na okrągło - 45 stopni Celsjusza - mówił portalowi rynek zdrowia.pl Pablo Balmaceda.

W takich właśnie warunkach - w zielonym piekle Chaco - pracowała w tym roku przez miesiąc misja medyczna, która wyruszyła z Jastrzębia-Zdroju do Paragwaju, niosąc pomoc prawie 3 tys. potrzebującym, w tym prawie 200 obłożnie chorym..

Gość z Paragwaju chciałby także nawiązać ściślejszą współpracę z organizacjami, lekarzami i pielęgniarkami z Polski w organizowaniu misji do tego kraju, gdzie każda pomoc jest nie do przecenienia.

Jak podkreślali uczestnicy misji, warunki są niezwykle trudne, czasem nawet nie dostrzega się wielu zagrożeń - jednak wielka zapłata, jaką jest wdzięczność ludzi, którym niesie się pomoc, wynagradza wszystko, wszelkie trudy, niedogodności. I chce się tam wracać, choć wyjeżdża się kosztem kosztem własnego urlopu i własnych pieniędzy...

Kiedy następny wyjazd misji medycznej z Jastrzębia-Zdroju do Paragwaju? Na to pytanie nie chciał odpowiedzieć dotychczasowy główny animator wyjazdów misyjnych Wojciech Grzesiak, kapelan Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Jastrzębiu.

 - Plany mamy wielkie. Do tej pory działaliśmy na zasadzie pełnego wolontariatu, zbierając pieniądze na ten cel od patronów i sponsorów. Już niedługo zostaniemy zarejestrowani w KRS jako stowarzyszenie i będziemy mogli, mam taką nadzieję, wykorzystywać środki unijne, jakie pozostają w gestii MSZ, dla takich działań jak nasze - mówił ks. Grzesiak.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH