PAP/Rynek Zdrowia | 11-08-2018 14:31

Japońska rzodkiew może zapobiegać zawałom i udarom

Dorastająca ogromnych rozmiarów odmiana japońskiej rzodkwi Sakurajima Daikon zawiera substancje korzystnie wpływające na naczynia krwionośne - informuje „Journal of Agricultural and Food Chemistry”.

Fot. PTWP (zdjęcie ilustracyjne)

Wbrew nazwie rzodkiew japońska pochodzi obszaru pomiędzy Morzem Śródziemnym a centralną Azją, jednak około tysiąca lat temu dotarła do Japonii, gdzie stała się jednym z ulubionych rodzajów pożywienia. Doceniali ją na przykład dbający o sprawność fizyczną ninja. W tokijskiej świątyni Kameido-Katori wzniesiono nawet pomnik rzodkwi, która wielu ubogim pomogła przetrwać czasy głodu.

Uprawiana od stuleci w Japonii odmiana Sakurajima Daikon to jedno z najbardziej masywnych warzyw na Ziemi. W 2003 r. Księga Rekordów Guinnessa zatwierdziła Sakurajimę ważącą 31,1 kilograma jako najcięższą rzodkiew na świecie (miała 119 centymetrów w obwodzie).

Rzodkiew jest dobrym źródłem przeciwutleniaczy, może obniżać wysokie ciśnienie krwi i zapobiegać powstawaniu zakrzepów, obniżając ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Jednak dotychczas żadne badanie nie porównywało bezpośrednio korzyści zdrowotnych jakie przynosi spożycie Daikon Sakurajima z innymi odmianami.

Dr Katsuko Kajiya z uniwersytetu w Kagoshimie i jej koledzy zbadali wpływ Sakurajima Daikon na wytwarzanie tlenku azotu, kluczowego regulatora funkcji naczyń wieńcowych oraz spróbowali wyjaśnić odpowiedzialne za to mechanizmy.

Badacze poddali komórki śródbłonka naczyń krwionośnych ludzi i świń działaniu ekstraktów z Sakurajima Daikon oraz mniejszych odmian rzodkwi. Korzystając z mikroskopii fluorescencyjnej i innych technik analitycznych badacze stwierdzili, że rzodkiew Sakurajima wywoływała większą produkcję tlenku azotu w komórkach naczyniowych, niż drobniejsze odmiany tego warzywa.

Zidentyfikowali także składnik czynny - trigonellinę, roślinny hormon który wydaje się zapoczątkowywać kaskadę zmian w naczyniach wieńcowych, prowadzącą do zwiększonej produkcji tlenku azotu.

Zdaniem autorów odkrycie może doprowadzić do znalezienie podobnych substancji w innych warzywach i być może do opracowania nowych leków.

W Polsce rzodkiew japońska spożywana jest przede wszystkim w stanie świeżym, jednak coraz częściej trafia na rynek w postaci marynowanej, kiszonej bądź suszonej. Na Dalekim Wschodzie jada się nie tylko korzeń rzodkwi, ale i liście.

Paweł Wernicki