Internauci: zwolennicy "Deklaracji wiary lekarzy" powinni leczyć za "Bóg zapłać"

Lekarze, zwolennicy deklaracji sumienia, twierdzą, że podpisując deklarację nie odmawiają pacjentom pomocy, a jedynie wykonania pewnych usług. Pacjenci wypowiadający się w sieci o tej sytuacji, przyznają, że zwolennicy tej opcji, powinni raczej sprzedawać truskawki, a nie ograniczać prawa pacjenta.

Trzy tysiące lekarzy i studentów medycyny podpisało się pod "Deklaracją wiary lekarzy". Dwie kamienne tablice ze zobowiązaniem lekarzy do "wierności własnemu, chrześcijańskiemu sumieniu" złożyli na Jasnej Górze. W deklaracji lekarze i studenci medycyny zobowiązują się do wierności własnemu, chrześcijańskiemu sumieniu, które ma pierwszeństwo przed prawem stanowionym przez człowieka.

Internauci z Opola w dopiskach pojawiających się pod informacjami o tym wydarzeniu, wyrażają swoje obawy. Twierdzą,że prymat prawa boskiego jest kuriozalny, ponieważ żyjemy w państwie świeckim. W ich ocenie to jest groźne. Po lekarzach może przyjść kolej na wojsko, policję itd. To grozi państwem kościelnym.

Wielu z nich uważa, że aby zatrzymać ten proceder NFZ powinien natychmiast rozwiązać umowy z tymi lekarzami, a studentom odebrać indeksy. Inni idą dalej. Twierdzą, że lekarze w prywatnych gabinetach wywieszają w poczekalni tabliczki typu "Koszt wizyty 150 zł" żeby wszystko było jasne. Podobne tabliczki powinni wywiesić zwolennicy deklaracji, a za swe usługi powinni odebrać tylko "Bóg zapłać".

Więcej:opole.gazeta.pl 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH