Implanty nie są sposobem na paradontozę Nie wystarczy wstawić nowe implanty zębów, żeby pozbyć się parodontozy. Fot. archiwum

Nie wystarczy wstawić nowe implanty zębów, żeby pozbyć się parodontozy. Implanty nie są sposobem na leczenie tej choroby, ona nadal będzie powracać - przestrzegają specjaliści.

Parodontoza jest przewlekłym procesem zapalnym wywołanym przez bakterie osadzające się w miejscu zetknięcia dziąseł z zębami. Wraz z gromadzącymi się resztami pokarmu tworzą one płytkę nazębna, która twardnieje i przekształca się w tzw. kamień nazębny. Powstaje on szczególnie wtedy, gdy nie jest skutecznie usuwany podczas codziennej higieny jamy ustnej.

Kamień nazębny powiększa się zwykle w kierunku korzenia zębów. Dostaje się pod miękką tkankę dziąsła, powoduje przy tym ból i obrzęk, odsłania szyjki zębowe, ale doprowadza również do osłabienia tkanek mocujących w kości szczęki.

- Następuje wtedy osłabienie i utrata struktur otaczających zęby, co doprowadza z czasem do ich rozchwiania, przemieszczenia i ostatecznie utraty - podkreśla dr n. med. Agnieszka Laskus z kliniki stomatologicznej Trio-Dent w Warszawie.

Specjalistka przekonuje, że parodontozę trzeba leczyć, ponieważ bakterie z kieszonek dziąsłowych mogą przedostawać się do innych kieszonek, atakując kolejne zęby. - Kiedy nie wyleczymy parodontozy i wstawimy implanty zębowe efekt będzie podobny: bakterie będzie się osadzać również na implantach - dodaje.

Dyrektor medyczny firmy Synevo, dr n. med. Andrzej Marszałek podkreśla, że liczba bakterii na pojedynczym zębie trzonowym może przekraczać 10 mln. - Zależy to od wielu czynników, w tym przede wszystkim od nawyków higienicznych. Zaniedbania w tym zakresie mogą doprowadzić do nawet 10-krotnego zwiększenia liczby bakterii - stwierdza.

Według specjalisty, naddziąsłowa płytka nazębna jest zasiedlana głównie przez bakterie Gram-dodatnie, względnie beztlenowe. W poddziąsłowej płytce dominują z kolei bakterie Gram-ujemne, beztlenowe, które inicjują i podtrzymują proces zapalny. - Trzeba pamiętać, że drobnoustroje te mają zdolność do wnikania w głębsze struktury tkankowe - dodaje.

Dr Laskus podkreśla, że parodontozę można i trzeba leczyć. Należy przede wszystkim dbać o higienę jamy ustnej. Najważniejsze jest codzienne szczotkowanie zębów. Wystarczy przez cztery dni nie umyć zębów, by w dziąsłach rozwinął się stan zapalny (są opuchnięte, podrażnione, przekrwione). - Warto również nitkować zęby, niestety robi to jedynie 20 proc. Polaków - uważa specjalistka.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH