Hobby, czyli jak lekarze radzą sobie ze stresem i wypaleniem zawodowym Polscy lekarze regularnie przywożą medale z tenisowych Mistrzostw Świata Lekarzy; FOT. Àngel Cortada/Flickr (CC BY-ND 2.0)

Piszą książki, uprawiają różne dyscypliny sportowe, grają w zespołach muzycznych, malują, podróżują. Pozamedyczne zainteresowania lekarzy są bardzo rozległe. Hobby nie tylko pomaga odreagować stres i zrelaksować się po ciężkiej pracy, ale pozwala również skutecznie zapobiegać zawodowemu wypaleniu.

Anna Osowska, lekarz w przychodni w Sępopolu, endokrynolog w Bartoszycach i prezes Warmińsko-Mazurskiego Związku Lekarzy Pracodawców Porozumienie Zielonogórskie, jest też członkiem Grupy Literackiej Barcja. Pisze powieści obyczajowe.

Po drugiej stronie biurka
- Kiedyś pacjent zapytał: dlaczego pani pisze powieści obyczajowe, skoro jest pani endokrynologiem i mogłaby pisać o tarczycy? Na co dzień żyję medycyną, zawód jest moją pasją, ale nie jedyną - podkreśla Anna Osowska.

Przed laty publikowała w „Zdrowiu dla Każdego”. Wtedy były to materiały poruszające różne zagadnienia medyczne. Potem współpracowała z magazynem „Gmina”, pisząc felietony dotyczące aktualnej sytuacji w opiece zdrowotnej. Wreszcie przyszedł czas na powieść.

- Sama lubię czytać biografie i powieści obyczajowe, ale osadzone w konkretnych realiach. Dlatego napisałam "W cieniu papierówki". To historia lekarki z małej miejscowości i jej rodziny. Jak to w życiu bywa, pojawiają się różne zawirowania. Przemycam też informacje o Warmii i Mazurach, miejscach, które są dla mnie magiczne - opowiada nasza rozmówczyni.

Czytelnik znajduje też porady dotyczące m.in. boreliozy, zachętę do badań profilaktycznych. „Papierówka” porusza także bardzo istotny problem - lekarka Ewa nagle staje się pacjentką. Onkologiczną. - Trudno jest jej się pogodzić z tym, że musi usiąść w gabinecie lekarskim drugiej stronie biurka - dodaje lekarka.

- Inspiracją są doświadczenia, ludzie, których poznaję, gdy podróżuję. Z mężem od lat jesteśmy zafascynowani naszym regionem, ale z nie mniejszą przyjemnością poznajemy magiczne zakątki naszego kraju. Pięknie jest żyć, podróżować, poznawać nowych ludzi. Jak o tym nie pisać? - pyta retorycznie.

Wszystko można pogodzić
Anna Osowska zaznacza, że pisanie nie koliduje z jej pracą w podstawowej opiece zdrowotnej i działalnością w Porozumieniu Zielonogórskim.

- Gorzej jest tylko z gotowaniem obiadów dla rodziny, no i czasem, gdy piszę, noc wydaje się być za krótka... - przyznaje. - „Ucieczkę” pisałam dwa lata. Kilka razy byłam na Podlasiu i w Gniewie, aby zebrać dokumentację. Pierwszą powieść pisałam rok. Cieszy mnie ogromne zainteresowanie moją twórczością - dodaje pisarka w białym fartuchu.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH