Grecja: lekarze przyłączyli się do strajku przeciwko redukcji zatrudnienia

Lekarze zatrudnieni w szpitalach publicznych w Grecji rozpoczęli we wtorek (17 września) trzydniowy strajk (zajmują się wyłącznie najpilniejszymi przypadkami) protestując przeciwko redukcji zatrudnienia w sektorze publicznym. Na środę planowana jest kulminacja ogólnokrajowych protestów.

W poniedziałek pięciodniowy strajk rozpoczęli w Grecji nauczyciele szkół średnich oraz szkolni ochroniarze, przez kilka godzin wykonywania obowiązków odmawiali też nauczyciele w szkołach podstawowych. Nauczyciele i ochroniarze protestują przeciw rządowym planom uszczuplenia sektora publicznego, zgodnie z którymi część nauczycieli musi być gotowa na przeniesienie do szkół w innej części kraju lub ewentualne zwolnienia. Projekt ten, zwany planem mobilności, dotyczy również ochroniarzy pilnujących szkół.

W Grecji strajkują również wykładowcy akademiccy, pracownicy kas emerytalnych i kas chorych, a także pracownicy urzędów pośrednictwa pracy.

Kulminacja ogólnokrajowych protestów ma nastąpić w środę, gdy pracę na 48 godzin przerwą wszyscy zatrudnieni w sektorze budżetowym. Planowane są uliczne demonstracje. Oczekuje się, że strajk sparaliżuje funkcjonowanie m.in. szkół, szpitali i transportu publicznego.

Grecja, pogrążona od sześciu lat w recesji, jest finansowo zależna od zagranicznego pakietu pomocowego, którego lwią część dostarcza strefa euro. W zamian za pomoc rząd w Atenach zobowiązał się do gruntownych reform gospodarczych, głębokich cięć budżetowych oraz podniesienia podatków. 

Do końca roku władze greckie muszą objąć planem mobilności 25 tys. pracowników sektora publicznego. Reformy są bardzo dotkliwe dla Greków - bezrobocie sięga tu 28 proc. 

W Grecji, liczącej niespełna 11 mln mieszkańców, w służbach publicznych zatrudnionych jest około 700 tys. osób. Dotychczas pracownicy tego sektora mieli konstytucyjnie zagwarantowane zatrudnienie do emerytury. Wprowadzone na początku XX wieku prawa miały na celu ochronę pracowników administracji państwowej przed zwalnianiem ich ze względu na afiliacje polityczne przez kolejne ekipy rządowe. Jednak przepisy te doprowadziły do kolosalnych przerostów zatrudnienia, ponieważ politycy oferowali swym zwolennikom pracę w zamian za poparcie polityczne.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH