Ginekolog o testosteronie, męskim hormonie w sporcie kobiet Testosteron, męski hormon w sporcie kobiet. Fot. Archiwum

Wysoki poziom testosteronu powoduje lepszą pracę mięśni, układu oddechowo-krążeniowego. Podawanie go kobietom powoduje, że są bardziej wydolne w sensie sportowym - uważa dr Jacek Magnucki, ginekolog z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach.

- Są jednak kobiety, mające naturalnie wysoki poziom tego hormonu - dodał.

Testosteron stał się "bohaterem" medialnych doniesień z igrzysk w Rio de Janeiro po finałowym biegu na 800 m. Medalistki pochodzą z Afryki i wyglądem przypominają bardziej… mężczyzn. Piąta na mecie Polka Joanna Jóźwik przyznała, że czuje się jak wicemistrzyni olimpijska.

- Trzy zawodniczki, które były na podium wzbudzają bardzo dużo kontrowersji. Nie ukrywam, że dla mnie to też jest trochę dziwne, że władze nic z tym nie robią. Koleżanki mają po prostu bardzo wysoki poziom testosteronu, podobny do męskiego, dlatego wyglądają jak wyglądają i biegają tak jak biegają. Semenya (Caster Semenya z RPA, wygrała - PAP) jest nie do pobicia w tym sezonie i myślę, że jeśli nic z tym światowe władze nie zrobią, będzie do końca nie do pobicia - oceniła Jóźwik.

Doktor Magnucki podkreślił, że testosteron dominuje u mężczyzn i odpowiada za typowo męskie cechy.

- Być może niewiele osób wie, że jest też produkowany przed nadnercza i jajniki kobiet - zaznaczył.

Wyjaśnił, że o ile chemicznie wytworzony hormon działa "pomaga" sportsmenkom, to nadmiar tego endogennego, naturalnie wytwarzanego przez organizm, wywołuje raczej patologiczne zmiany.

- Trudno to rozgraniczyć, bo są kobiety o takim układzie androgenów, że nie mają typowo kobiecej budowy ciała. Sztuczny testosteron można wykrywać pewnymi testami, ale to też jest obarczone granicą błędu, bo zawodniczka mogła na przykład masę mięśniową testosteronem wcześniej zbudować. Wykrywanie nie jest takie proste, łatwo jest go ukryć. Istnieje grupa kobiet mająca budowę męską, co może ułatwiać osiąganie im lepszych wyników i jest naturalne. I zapewne dlatego federacjom lekkoatletycznym trudno się do tego odnieść. A trudno kogoś wyeliminować za sam wygląd - powiedział.

Zauważył, że podawanie chemicznego hormonu (domięśniowo lub w tabletkach) wymaga dłuższego czasu potrzebnego do przyrostu masy mięśniowej.

Jego zdaniem, na przykład w biegach, różnica wynikająca z poziomów testosteronu może być dla kobiet mających go mniej nie do przeskoczenia w rywalizacji z rywalkami.

- Ale nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. Były przecież biegaczki o kobiecej budowie ciała, które wygrywały - ocenił. Przypomniał, że problem "męskiego" wyglądu zawodniczek nie odnosi się tylko do Afrykanek, dotyczył też Europejek.

Testosteron może też pomóc uprawiającym sport mężczyznom, tyle że raczej tym bardziej zaawansowanym wiekowo.

- U młodych sportowców poziom jest na tyle wystarczający, że wydolność niewiele się poprawi przy zewnętrznym podawaniu. Produkcja własna spełnia potrzeby. Pomocny może być u zawodników trzydziestokilkuletnich czy 40-latków - wyjaśnił.

Zaznaczył, że nieuzasadnione zewnętrzne podawanie hormonu zawsze wpływa na zaburzenie pracy gruczołów ludzkich - tarczycy, jajników, nadnerczy, trzustki, wątroby.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH