Jeśli choroba dopadnie nas w święta, nie musimy od razu wzywać karetki. Po karetkę dzwonimy tylko wtedy, gdy bezpośrednio zagrożone jest życie lub czyjś stan zdrowia nagle bardzo się pogorszył.

Oczywiście trudno, abyśmy sami oceniali stan swojego lub czyjegoś zdrowia. Dlatego zawsze, gdy mamy wątpliwości, możemy wykręcić numer pogotowia. Wyszkolony dyspozytor lub lekarz zada nam kilka pytań i zdecyduje, czy wysłać karetkę.

Jeśli dyspozytor uzna, że wysłanie karetki nie jest konieczne (stan chorego nie zagraża życiu) wtedy możemy skorzystać z tzw. nocnej i świątecznej ambulatoryjnej opieki lekarskiej w ambulatorium. To tu zastaniemy dyżurującego lekarza oraz pielęgniarkę, którzy nam pomogą. Ambulatoria najczęściej znajdują się przy szpitalach lub wojewódzkich stacjach pogotowia ratunkowego. Dojeżdżamy do nich na własną rękę.

W sporadycznych przypadkach, gdy nasz stan zdrowia nie pozwala, abyśmy sami dojechali do ambulatorium, możemy skorzystamy z nocnej i świątecznej wyjazdowej opieki lekarskiej.

Pielęgniarki, podobnie jak lekarze, z reguły przyjmują w ambulatoriach, które mieszczą się w szpitalu lub w stacji pogotowia. Jeśli sami nie możemy dotrzeć do ambulatorium, dzwonimy do pielęgniarki, aby się z nią umówić. Przyjedzie do domu, ale pod warunkiem, że na takie zabiegi (zrobienie zastrzyku, zmiana opatrunek itd.) mamy zlecenie od lekarza, który ma umowę z Funduszem.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH