Gdańsk: matka wezwała policję do szpitala, bo dziecko płakało Gdańsk: matka wezwała policję do szpitala, bo dziecko płakało. Fot. Archiwum

W Szpitalu Dziecięcym Polanki w Gdańsku pojawiła się policja. Funkcjonariuszy wezwała matka pacjenta. Kobieta twierdziła, że dziecko z sąsiedniej sali ciągle płacze, bo lekarz i pielęgniarki źle się nim opiekują.

Kilka dni temu na jeden z oddziałów trafił kilkunastomiesięczny chłopczyk. Często płakał. Płacz zaniepokoił matkę małego pacjenta z sąsiedniej sali. Kobieta zaalarmowała policję twierdząc, że personel medyczny sprawuje nad chłopcem nienależytą opiekę.

Władze szpitala mówią, że dziecko płakało, bo bardzo tęskniło do opiekunów. Nie było też żadnych uchybień ze strony personelu.

Chłopiec trafił na oddział z zapaleniem oskrzeli. Odwiedzała go tylko prababcia. Matka nie pojawiła się u niego ani razu. Podobnie ojciec.

Policjanci nawiązali kontakt z rodzicami chłopca. Jak się okazało, matka dziecka wyjechała z miasta. Ojciec tłumaczył, że dużo pracuje i nie jest w stanie odwiedzać dziecka. Prababcia mówiła, że jest jej bardzo ciężko zajmować się chłopcem. Policjanci powiadomili o sprawie sąd rodzinny.

Więcej: www.trojmiasto.wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH