Fizjoterapeuta: 37-letni piłkarze jak młode koziołki

Zmiana świadomości piłkarzy i postęp medycyny pozwalają na wydłużenie karier - uważa współpracujący w przeszłości z kadrą narodową fizjoterapeuta Ruchu Chorzów Włodzimierz Duś. - Dziś 37-latkowie śmigają po boiskach jak młode koziołki - powiedział PAP.

Dodał, że na przestrzeni ostatnich dwudziestu kilku lat sposób pracy masażystów zmienił się diametralnie.

- Nawet nie ma co porównywać. Chodzi o suplementację, formy treningu, zaopatrzenie w materiały, naszą wiedzę fizjoterapeutyczną. Jesteśmy teraz nie tylko zwykłymi masażystami, ale trenerami przygotowania fizycznego - stwierdził Duś, który w przeszłości pracował także w klubach koszykarskich.

Zmiana dotyczy też podejścia zawodników, na przykład do kwestii żywienia.

- Wiedzą co jeść, jak postępować. To pozwala wydłużyć karierę, mamy tego przykłady w naszej drużynie - Marcin Malinowski, Marek Zieńczuk, Łukasz Surma. Dziś 37-letni zawodnicy śmigają po boisku jak młode koziołki. To wymaga dużej dyscypliny własnej, samozaparcia - dodał Duś.

Podkreślił, że zmiana trybu życia, postęp medycyny i wiedzy pozwala na to, że kontuzje, które kiedyś eliminowały piłkarzy na bardzo długo dziś są "uleczalne".

- Kiedyś zawodnik po zerwaniu więzadeł krzyżowych wracał do zdrowia rok, czasem półtora. Teraz niektórzy po sześciu miesiącach zaczynają ćwiczyć z normalnymi obciążeniami treningowymi - zauważył.

Jego zdaniem, podczas sparingów zdarza się więcej urazów niż w trakcie meczów o punkty.

- Gracze testowani chcą się pokazać, dają z siebie dużo więcej. Ci, których pozycja jest ustabilizowana ...też nie odpuszczają. Nie odpuszcza nikt. Nawet najstarsi walczą, bo wiedzą, że na ich miejsce w składzie jest kilku chętnych - wyjaśnił.

Przyznał, że rolą fizjoterapeuty we współpracy z trenerem jest też pilnowanie, by zawodnicy nie ukrywali swoich dolegliwości. Bardzo chwalił podejście do kwestii zdrowego trybu życia przez piłkarzy zaczynających kariery.

- Młodzi zmienili się bardzo. Jestem tym bardzo mile zaskoczony. Dbają o dietę, o siebie w ogóle, o masę mięśniowa. Chodzą dodatkowo na siłownię. Są bardzo świadomi. Dużo bardziej niż dawniej, kiedy niektórzy zawodnicy myśleli, że wystarczy im sam talent - zakończył Włodzimierz Duś.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH