Juoko Remes, dyrektor szpitala w fińskim mieście Pori, odwiedził wczoraj Szpital św. Anny w Miechowie. Sam zarządza placówką, w której zatrudnionych jest 3,5 tysiąca osób. Jest zaskoczony, że w miechowskim ZOZ pracuje ich jedynie ponad 600. Jego zdaniem to zdecydowanie za mało.

W Finlandii ponad 90 proc. placówek służby zdrowia jest finansowana przez państwo; tylko kilka procent stanowią kliniki prywatne. W regionie, który obsługuje szpital w Pori, mieszka 75 tys. osób.

Dyrektor Juoko Remes nie spodziewał się, że w tak małym mieście jak Miechów jest nowocześnie wyposażony szpital. Pozazdrościł szpitalowi zmodernizowanego bloku porodowego. Przyznał, że w jego fińskiej placówce wcześniej istniały dwa tego typu bloki. Jednak, ze względu na malejącą liczbę urodzeń, pozostało zaledwie kilka łóżek.

Dyrektor z Finlandii przyznał, że jego placówka jest dopiero przed remontem oddziału ratunkowego. Dlatego uważnie obserwował, jak funkcjonuje on w Miechowie. - Jestem zaskoczony komfortem, jaki zapewniacie pacjentom oczekującym na przyjęcie. Nie ma tu tłoku, kolejek, jest spokój, a każdy wie, co ma robić - podkreśla Remes.

Ucieszył go także fakt, iż materiały do pakowania niezbędne w centralnej sterylizacji są sprowadzane z Finlandii.

Po szpitalu oprowadzali go dyr. Jan Ostrowski i lek.med. Andrzej Kolano. - Byłem już w podobnych placówkach w Etiopii, Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemczech, ale nigdy w Polsce. Jednak szczerze muszę przyznać, że tu, w Miechowie, zobaczyłem o wiele więcej niż się spodziewałem. Nie sądziłem, że szpital w niewielkim mieście może mieć tak nowoczesny sprzęt medyczny oraz tak zmodernizowane pomieszczenia - nie ukrywał Juoko Remes.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH