Środowe wydanie Dziennika przybliża nam karierę obecnej Minister Zdrowia Ewy Kopacz, jej wady i zalety a także okoliczności bliższego poznania się z premierem.

Po raz pierwszy Ewa Kopacz wykazała się przed obecnym premierem w 2005 r., gdy znacząco pomogła w leczeniu jednej z jego najbliższych osób. Znajoma Donalda Tuska doznała rozległego wylewu i wówczas Ewa Kopacz lekarka medycyny rodzinnej z podradomskiego Szydłowca uruchamia wszelkie możliwe kontakty, znajduje najlepszych konsultantów.

W pewnym sensie dzięki Kopacz krewna wychodzi na prostą. Polityk PO już nigdy nie będzie mógł i chciał o tym zapomnieć. Z relacji jednego ze współpracowników wynika, że mają obecnie bardzo dobry kontakt.

- Przynajmniej dwa razy w tygodniu odbiera telefony od premiera. On bezpośrednio komentuje jej poczynania i przekazuje decyzje, z czego powinna się natychmiast wycofać.

Jako szef komisji zdrowia bardzo sprawnie punktowała błędy rządów PiS. Wspierała pielęgniarki z białego miasteczka pod kancelarią premiera i na specjalnie zwołanym posiedzeniu komisji zdrowia ze zrozumieniem pochylała się nad ich problemami. Z trybuny sejmowej grzmiała: "To jest władza, która nie ma pomysłu na rządzenie, a swój brak kompetencji pokrywa arogancją i butą."

Zdaniem Dziennika jest bałaganiarą i histeryczką, z kiepską ręką do ludzi, ale wielu pacjentów chciałoby ją nosić na rękach do końca życia. Zaraz po objęciu teki postanowiła rozdzielić fotele wiceministrów między najważniejsze środowiska. Protesty pielęgniarek miała spacyfikować szefowa ich związku Dorota Gargas, ale nie przyjęła posady. Środowisko lekarzy miał uspokoić Andrzej Włodarczyk, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Podał się do dymisji w maju, nie wytrzymał w ministerstwie nawet pół roku.

Jako jedyny minister wyznaczyła sobie priorytety zdrowotne swojej polityki. Zajęła się onkologią, która mimo inwestowania w nią wielkich pieniędzy była dotąd raczej zaniedbaną dziedziną. Kopacz usiadła z onkologami do stołu i negocjowała stawki, jakie mogą pomóc chorym wydłużyć życie. W efekcie podniesiono aż o jedną trzecią wyceny za leczenie onkologii dziecięcej.

Na listę leków refundowanych dzięki niej wpisano kilka farmaceutyków na rzadkie choroby dzieci, a w leczeniu hemofilii wprowadzono program profilaktyczny. Dzięki wczesnemu podaniu leków mali pacjenci będą mogli uniknąć bolesnych wylewów wewnętrznych i w miarę normalnie funkcjonować. Wprowadziła bezpłatne wyposażanie dzieci w pompy insulinowe. Prawda jest taka, że wcześniej nie zmierzył się z tym żaden minister, choć sprawa nie wyglądała na skomplikowaną...

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH